ROZKMINY I BABECZKOWY DECOUPAGE NA DREWNIE

Jak mija Wam niedziela? Łapiecie złociste promienie pięknego, październikowego słońca? Dziś przychodzę z propozycją wpisu lżejszego kalibru – znowu co nieco na mój temat plus odrobina poczynionego ostatnio decoupage na drewnie. Jesienią moja aktywność w obszarze rękodzieła zawsze wyraźnie się zwiększa – ulubiona pora roku bardzo pozytywnie nastraja mnie do wszelakiej artystycznej twórczości. Mam zatem nadzieję, że pewne sprawy w końcu ruszą z miejsca.