Nazywam się Monika Dudzik. Jestem wolnym strzelcem z wyboru, miłośniczką rzeczy z duszą i klimatem, perfumoholiczką z wieloletnim stażem uzależnioną od rękodzielniczej twórczości, muzyki i czekolady. Odkąd opanowałam sztukę czytania żywię niezachwianą wiarę w siłę słowa pisanego – kocham pisać, a pióro to mój sprzymierzeniec, mój oręż w walce z szarością i rutyną dnia codziennego. Uczę się bycia szczęśliwym człowiekiem i czerpię ogromną radość z odkrywania siebie na nowo.

JAK ODZYSKAĆ WENĘ?

Kryzysy to nieodłączne elementy procesu twórczego. Nieważne czy prowadzisz bloga, piszesz książki, dekupażujesz deski, szydełkujesz czy wymyślasz gry komputerowe – na pewno świetnie znasz uczucie, gdy pojawia się blokada i koniec, nie jesteś w stanie wykrzesać z siebie niczego konstruktywnego. Żaden pomysł nie przychodzi do głowy. Mija dzień za dniem i nic się nie dzieje,…

PROSTY I SMACZNY KREM DYNIOWY

Lubię pichcić, dlatego też postanowiłam od czasu do czasu dzielić się z Wami moimi ulubionymi przepisami. Przyznam także, że od dawna fascynuje mnie fotografia kulinarna – przeglądam mnóstwo blogów, gdzie można znaleźć nie tylko ciekawe receptury, ale i piękne zdjęcia. Doszłam do wniosku, że dzięki zamieszczanym tu wpisom będę mogła śledzić swoje postępy w tej…

DLACZEGO JESTEŚ CHUJEM?

Zbyt wulgarny tytuł? Kobiecie nie przystoi szastać takim słownictwem? I do tego jeszcze publicznie? Cóż, jest mi obojętne, że tak właśnie uważasz. To nie mój problem, bo jeśli miałabym zbytnio brać sobie do serca te wszystkie „bo co ludzie pomyślą”, już dawno wylądowałabym w ciasnym pokoiku bez okien, zakuta w niewygodny kaftan. Miewam gorsze chwile.…

PRZECIEŻ JA TYLKO PYTAM!

Ludzie czasem nas wkurzają, mniej lub bardziej, różnie z tym bywa. Niczego nadzwyczajnego w tym nie ma – normalne zjawisko. Jednakże – co zapewne sami przyznacie – są typy, które w doprowadzaniu innych do szewskiej pasji osiągnęły poziom mistrzowski. Zachowania te tłumaczę sobie problemami z poczuciem własnej wartości, chęcią posiadania racji za wszelką cenę oraz…

ZDEKUPAŻOWANE DESECZKI CEBULÓWKI

Ostatnimi czasy wracam powoli do dekupażowania. Po nieco dłuższej przerwie sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Tak to jest, że wena nie zawsze dopisuje, ale wtedy nie staram się robić czegokolwiek na siłę, ponieważ efekty są dokładnie odwrotne od zamierzonych. Odłożyć, przeczekać, skierować uwagę w innym kierunku – u mnie to się sprawdza. I w pewnym…