„OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ” – OPOWIEŚĆ O KAŻDEJ Z NAS

Po „Opowieść podręcznej” sięgnęłam, gdy przeczytałam o serialu nakręconym na podstawie tej książki. Przyznaję, iż wcześniej nie miałam pojęcia, że taka autorka jak Margaret Atwood w ogóle istnieje – chociaż to szalenie utytułowana pisarka. Ale cóż, czy ja wszystkich muszę znać i o wszystkim wiedzieć? Mniejsza zresztą z tym. Najważniejsze jest to, iż wspomniana powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie – to jedna z najlepszych rzeczy, jakie czytałam. Poruszająca, wstrząsająca, dosadna do bólu. Uruchomiła lawinę myśli, które postanowiłam przelać na wirtualny papier. I tak oto powstał niniejszy tekst.

JAK STAĆ SIĘ SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM?

Szczęście to pojęcie względne. Każdy z nas definiuje je inaczej, ponieważ postrzegamy świat przez pryzmat indywidualnych doświadczeń. Jednakże co do jednego możemy mieć absolutną pewność – szczęście jest stanem umysłu. I chyba wszyscy zadajemy sobie pytanie o to, jak ów stan osiągnąć, nierzadko szukając odpowiedzi przez całe życie. Tak, wiem, zebrało mi się na egzystencjonalne wynurzenia – ale skoro naszło mnie, to nie zamierzam z tym walczyć. Zatem ja, osoba wciąż ucząca się funkcjonować jako szczęśliwy człowiek, podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami – być może wyciągnięcie z nich coś dla siebie.

MAJ SIĘ POLECA #6

Gdy zabrałam się za pisanie tego tekstu, za oknem padał śnieg. Dajecie wiarę? W maju! Masakra jakaś. Chociaż jestem zwolenniczką raczej niższych temperatur, to nawet ja mam już dość tej zimnicy i chciałabym, aby zrobiło się cieplej. Ileż wiosno można? Ileż można na ciebie czekać? Aura sprzyja bardziej zawinięciu się w kocyk aniżeli spacerom, ale cóż, bądźmy dobrej myśli. Dziś przygotowałam dla Was wpis z cyklu „polecam”. Mam nadzieję, że znajdziecie w nim propozycje, które przypadną Wam do gustu.

RZECZ O KOBIETACH I ZAKUPACH W SECOND HANDACH

Dawno, dawno temu, kiedy kury miały kły, a po naszym globie biegały dinozaury, stworzyłam zbiór radosnych opowiastek, któremu nadałam tytuł „Mocne Polaków rozmowy”. Podobnie jak znakomita część mojej twórczości trafił do przysłowiowej szuflady. Pomyślałam jednak, że może warto w końcu zrobić z niego użytek i od czasu do czasu podrzucić Wam jakiś soczysty kąsek. Bardzo prosiłabym, aby narracji w pierwszej osobie nie utożasamiać ze mną – to nie jest żadna autobiografia, lecz luźne przemyślenia na temat ludzkich zachowań w różnych sytuacjach. Nadałam im taką, a nie inną formę. Dziś, moi mili, zrobimy zakupy w second handzie.

PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA II

Mój tata uwielbia malowanie. Jest to zajęcie, któremu z przyjemnością poświęca wolny czas – mnie zaś ogromną radość sprawia kupowanie dla niego farb, podobrazi czy pędzelków. Cóż, rękodzielnik rękodzielnika zawsze zrozumie. Szkoda tylko, że swoimi obrazami ojciec nie bardzo chce się chwalić, w związku z czym robię to za niego – uważam, że jest czym. Dlatego też dzisiejszy wpis w całości poświęcam jego twórczości artystycznej.

WIELKANOCNE OZDOBY – JAJA I OBRAZEK ŚWIĄTECZNY

Dziś ciąg dalszy wielkanocnych ozdób – i na tym temat ten zamknę, gdyż u mnie skromnie to się przedstawia. Nie jestem zresztą zwolenniczką produkowania całej masy różnych rzeczy, które potem tylko po kątach zalegają i nie za bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. Owszem, można wykorzystać je w przyszłym roku, gotowe dekoracje będą jak znalazł, ale zapewne dopadnie mnie chęć na stworzenie czegoś nowego. Inna sprawa, że do tradycji świątecznych niespecjalnie jestem przywiązana, a poza tym tegoroczna wiosna nie zaczęła się dla mnie zbyt fajnie, co skutecznie ukróciło me rękodzielnicze zapędy.

CUDAKI Z MASY SOLNEJ – KURAKI NIEKONIECZNIE WIELKANOCNE

Witajcie po krótkiej przerwie, której sponsorem były życiowe zawirowania. Wiecie jak to jest… Człowiek planuje sobie różne rzeczy, zapału mu nie brakuje, a los robi na przekór, rach-ciach i skrzydła podcięte. Ostatnie tygodnie dosłownie wydrenowały mnie psychicznie, lecz pora się ogarnąć i spiąć pośladki. W ramach nadrabiania zaległości dziś chciałabym Wam pokazać parę cudaków z masy solnej. Tym razem są to figurki, które świetnie sprawdzą się jako ozdoby na Wielkanoc i nie tylko.

SHARE WEEK 2017 – MOJA SZTUKOTEKA POLECA

Ruszyła VI edycja SHARE WEEK – autorskiego projektu Andrzeja Tucholskiego. Na czym polega owe przedsięwzięcie? Osobom aktywnie uczestniczącym w życiu blogosfery tłumaczyć tego nie trzeba, a niewtajemniczonym wyjaśnię krótko. Twórcy polecają twórców – treściwiej się już nie da. To po prostu świetny sposób na to, by: po pierwsze – docenić zaangażowanie koleżanek i kolegów „po fachu” (cudzysłów stąd, że nie postrzegam blogowania w kategoriach pracy, ale pasji), po drugie – zaprezentować czytelnikom godne uwagi blogi, które warto czytać.

MARZEC SIĘ POLECA #5

Dziś przychodzę do Was z propozycjami trzech seriali, które w ostatnim czasie przykuły mą uwagę. Choć są zupełnie różne, zainteresowały mnie i liczę na to, że twórcy nie każą zbyt długo czekać na kolejne sezony – tego czekania po prostu nie znoszę. Jeśli zatem macie trochę wolnego czasu i zastanawiacie się, co warto obejrzeć, zapraszam do lektury wpisu. A nuż coś Was zaciekawi? 

OBSŁUGA KLIENTA – JAK TO ROBIĆ ŹLE?

Jakość obsługi klienta jest czymś, do czego przywiązuję ogromną wagę, korzystając z różnego rodzaju usług. Jestem w stanie np. zrezygnować z zakupów w jakimś sklepie, jeśli ekspedientki nie grzeszą uprzejmością i sprawiają wrażenie pracujących za karę. Nie uważam co prawda, że klient ma zawsze rację i jest wielkim paniskiem na włościach, ale są sytuacje, gdy ręce z bezsilności opadają, ponieważ poziom obsługi tegoż klienta pozostawia wiele do życzenia.