PACHNĄCA NIEDZIELA #2 – HERMES ELIXIR DES MERVEILLES

Moi drodzy! Serdecznie zapraszam na drugą odsłonę cyklu „Pachnąca niedziela”. Przyznam szczerze, iż obawiałam się, że z tego wpisu będą nici. Wiedziałam, o którym zapachu chcę napisać, ale nie miałam pomysłu na zdjęcia. Głowiłam się od ładnych paru dni i dopiero dzisiejszy poranek przyniósł olśnienie. I jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, wcale nie trzeba było kombinować niczym koń pod górę – proste rzeczy najlepiej zdają egzamin w praktyce. Dzisiejszym bohaterem jest cudowny eliksir od Hermesa.

PACHNĄCA NIEDZIELA #1 – DIOR MIDNIGHT POISON

Do stworzenia cyklu „Pachnąca niedziela” przymierzałam się już od dawna, no i w końcu nadszedł czas, by słowa zamienić w czyny. Mój plan jest taki: w każdą ostatnią niedzielę miesiąca będę prezentować Wam jeden zapach pochodzący z mej kolekcji. Ci z Was, którzy już nieco mnie znają, wiedzą iż jestem zafiksowana na punkcie perfum. Z góry uprzedzam – nie znajdziecie tu rzęsistych recenzji różnych pachnideł, ponieważ odbiór rozmaitych aromatów to sprawa szalenie indywidualna. Zależy mi głównie na tym, aby dzielić się z Wami tym, co kocham. Nie ukrywam też, że flakony to niezwykle wdzięczne obiekty do fotografowania, więc mam sposobność „wyżyć się” w tym obszarze.

FLAKONY PERFUM W ŚWIĄTECZNYCH ARANŻACJACH

Kocham perfumy, co już wielokrotnie podkreślałam na okoliczność różnych wpisów pojawiających się na mym blogu. Fotografowanie flakonów sprawia mi ogromną przyjemność – zwłaszcza, gdy pomysł na jakąś aranżację ot tak po prostu pojawia się w głowie. Chociaż nie należę do osób celebrujących jakoś wylewnie grudniowe święta, to bożonarodzeniowe dekoracje niezmiernie mi się podobają. Z uwagi na to, że i tak sporo macie teraz na głowach, nie chcę zarzucać Was mniej lub bardziej poważnymi tekstami. Dlatego też przygotowałam dziś foto-wpis z flakonami perfum w roli głównej. I jest – a jakże by inaczej –  świątecznie!

PERFUMY JAKO PREZENT – CZY TO DOBRY POMYSŁ?

Perfumy to jeden z najpopularniejszych upominków pod choinkę. Eleganckie opakowanie, znana marka plus ładny flakonik – nic, tylko cieszyć się luksusowymi mililitrami. A do tego jeszcze łatwo i bez większych problemów – wystarczy wejść do drogerii, zerknąć na półki z nowościami i kupić coś, co poleca miła pani konsultantka. Ale czy to rzeczywiście trafiona idea? Czy perfumy jako prezent to odpowiednie rozwiązanie?

GEJOWSKIE OBLICZE KULTURY

Gejowskie motywy w sztuce i kulturze są obecnie mocno rozpowszechnione, żeby nie powiedzieć – modne, gdyż nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dziś to jeden z będących na topie trendów. Mnie osobiście on nie przeszkadza, ponieważ nic nie mam do homoseksualistów – to nie orientacja seksualna decyduje o tym, jakim ktoś jest człowiekiem. W każdym bądź razie niniejszy wpis postanowiłam poświęcić kilku gejowskim wątkom w kulturze, które ostatnio przykuły mą uwagę – mam oczywiście świadomość tego, że to generalnie temat rzeka i że został on tu potraktowany bardzo, ale to bardzo wybiórczo.

5 PYTAŃ, KTÓRYMI DOBIJESZ PERFUMOHOLIKA

Perfumoholik – uzależniona od perfum istota, którą poznasz po nosie wetkniętym w nadgarstek. Notorycznie testująca rozmaite pachnidła i przejawiająca wyraźnie niepokojące tendencje do maniakalnego chomikowania flakonów – zarówno pełnych, jak i pustych. Gromadzi również próbki i dekanty, a na dźwięk słowa „reformulacja” wykrzywia twarz w pełnym zniesmaczenia grymasie. Perfumerie, w których może oddawać hołd kompozycjom sygnowanym marką Tom Ford, uważa za najwspanialsze miejsca na świecie. Zgrzyta zębami, gdy słyszy „ładna perfuma”. Największym jej wrogiem jest katar.

5 GRZESZKÓW, KTÓRE POPEŁNIAM Z PREMEDYTACJĄ

Idący od kilku dni w górę słupek rtęci spowalnia moje procesy myślowe. W związku z tym poważniejsze tematy cierpliwie poczekają, aż atmosfera nieco się ochłodzi lub aż dopadnie mnie niebywały atak weny twórczej, któremu nawet upały okażą się niestraszne. Wzięłam dziś zatem na tapetę swoje grzeszki – rzecz jasna nie do wszystkich zamierzam się przyznawać, ale z paru grzecznie się wyspowiadam.