SZANUJ MNIE, BO JESTEM STARSZYM CZŁOWIEKIEM

Pewnej małej dziewczynce o imieniu Monika wpajano w domu rodzinnym zasadę, że osoby starsze należy szanować. Na pytanie „a dlaczego?” niezmiennie padała ta sama odpowiedź – „bo tak trzeba”. A skoro trzeba, to znaczy, że jest to prawda niepodważalna i objawiona. Jednakże czas upływał, Monika rosła i spotykała na swej drodze różnych ludzi – i młodszych, i starszych. I coraz częściej przekonywała się, że rodzice wcale nie mieli racji. Pewnego pięknego dnia doznała olśnienia i zrozumiała, że szacunek nie jest czymś, co się należy. I tego Monika trzyma się do dziś.

NAJSMUTNIEJSZA KOBIETA ŚWIATA

Znów przyszła do mnie we śnie. W koszmarze, który wybił mnie z rytmu, gdy przedzierający się nieśmiało przez ciemność blask słońca zwiastował nadejście nowego dnia. Widziałam Ją stojącą pośrodku chłodnej, szarej piwnicy. Przeraźliwie samotną, drżącą, bez cienia nadziei w pięknych, dużych oczach. Widziałam, jak zakłada sobie na szyję pętlę. Jak zapada się powoli w mrok, jak odchodzi. Widziałam, jak Jej spojrzenie gaśnie, a twarz zastyga w beznamiętnym bezruchu. Siedzę na łóżku spocona, z trudem oddycham. Mrużę powieki. Po policzku toczy się ciepła łza.

LATO, IDŹ SOBIE PRECZ

Niniejszy tekst jest moim cichym, prywatnym sprzeciwem przeciwko letniemu terrorowi. Tak, terrorowi, bo przecież lato takie fajne, bo wakacje, bo słońce, bo jest tak pięknie, bo przygody, bo wojaże, bo plaże, bo to, bo tamto. Lato ma jawić się jako niezwykły czas, gdy nagle – niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wszystko staje się wspanialsze, życie nabiera kolorów, a jednorożce i sarenki brykają rozkosznie po łąkach.

6 RZECZY, KTÓRYCH NAUCZY CIĘ HANNIBAL LECTER

Hannibal” to moje najnowsze serialowe odkrycie. Mroczna i kontrowersyjna tematyka zawsze ma spore szanse wzbudzić me zainteresowanie, ponieważ nie znoszę lukrowanych historii, gdzie w finale będącym happy endem bohaterowie robią dzióbki do kamery i puszczają tęczowe bąki. „Hannibal” to produkcja posiadająca również wiele innych atutów – takich jak chociażby sposób budowania i prowadzenia relacji pomiędzy dwoma głównymi postaciami.

CZY MASZ JUŻ PREZENT DLA PANI?

Jeszcze tydzień i umęczona nauką dziatwa pogna po świadectwa, by następnie w mniej lub bardziej konstruktywny sposób spędzić wakacyjne miesiące. Będą uroczyste akademie, będą łzawe przemowy naszpikowane wyświechtanymi truizmami, będzie galowo i do bólu słodko. Posypią się życzenia udanego wypoczynku i podziękowania za kolejny rok szkolny, który przeszedł właśnie do historii.

DLACZEGO NIE CHCESZ ZOSTAĆ FREELANCEREM?

Cisza, święty spokój, kubek z kawą na biurku, złociste promienie słońca przedzierające się do pokoju przez łagodnie kołysaną podmuchami wiatru firankę. Błogie uczucie rozlewające się przyjemnym ciepłem po całym ciele – uczucie zadowolenia, bo wreszcie panujesz nad swoim czasem i nie musisz wysłuchiwać monotonnego głosu szefa brzęczącego tuż nad Twoją głową niczym natrętna mucha. Marzenie o zostaniu freelancerem w końcu się spełniło. A co, jeśli Ci powiem, że nie zawsze jest tak fajnie, jak by się mogło wydawać?

PRZERAŻAJĄCA HISTORIA PEWNEGO ZAWIADOMIENIA

W piątek w mojej skrzynce wylądowało awizo. Niczego nadzwyczajnego by w tym fakcie nie było – wszak to jedynie kawałek zwykłego papieru, gdyby nie małe „ale”. Otóż na zawiadomieniu widniała informacja o konieczności odebrania w podanym terminie poleconej przesyłki sądowej. Od razu się wyprostowałam, niemalże salutując przed skrzynką i oddając jej salwę honorową składającą się głównie ze słów uznawanych powszechnie za obsceniczne i wulgarne.

JAK ODSTRASZAĆ LUDZI?

Ludzie to zło. Dybią jedynie na okazje, by móc Cię wykorzystać, a następnie sprzedać bezceremonialnego kopa w zadek. Masz rację – są podli, wredni i zawistni, dlatego też wielce rozsądnym rozwiązaniem jest trzymanie ich na bardzo duży dystans. Pamiętaj tutaj o złotej zasadzie mówiącej o tym, że najlepszą obroną jest atak. Taka taktyka skutecznie odstraszy wszystkich kretynów, którzy mają czelność przejawiać zainteresowanie Twoją osobą. I bez nich masz od groma kłopotów na głowie, nie pogarszaj zatem swojej sytuacji.

NAWYKI I ZACHOWANIA, KTÓRYCH CHCIAŁABYM SIĘ POZBYĆ

Nie jesteśmy idealni. Uważam zresztą, że gdybyśmy chodzili nakręceni jak szwajcarskie zegarki, świat byłby nudnym miejscem. A tak przynajmniej mamy się nad czym głowić i co rozkminiać. Chyba każdy od czasu do czasu robi sobie swój prywatny rachunek sumienia i bierze pod lupę rozmaite przyzwyczajenia, które na co dzień mu przeszkadzają. Ja dziś wywlekam na światło dzienne kilka swoich grzechów. Może publiczna spowiedź podziała jak katharsis?

JAK ŹLE ZACZĄĆ NOWY TYDZIEŃ?

Poniedziałek jest w naszej kulturze dniem oznaczającym początek tygodnia, który upłynie Ci dokładnie pod tym samym znakiem, co tydzień poprzedni – czekania na weekend. Gdy ten zaś wreszcie nadejdzie, i tak nie zrobisz nawet części tego, co było w planach z bardzo prostego powodu – odechce Ci się. Tym bardziej, że zaraz i tak będzie trzeba zwlec się z wyra i stawić w pracy, którą szczerą i niczym niezmąconą nienawiścią obdarzasz już od dnia jej podjęcia. Jeżeli i Ty reprezentujesz tę część ludzkości, która na myśl o poniedziałku doznaje skrętu bebechów i przebudzenia morderczych instynktów, ten tekst jest adresowany właśnie do Ciebie.