JAGLANY DESER Z DYNIĄ, MANGO I MALINAMI

Kasza jaglana należy do moich spożywczych ulubieńców. Najbardziej smakuje mi w wersji na słodko, choć oczywiście wariantowi wytrawnemu, np. z warzywami, również niczego nie można odmówić. Ogólnie nie potrafię wyobrazić sobie swojego jadłospisu bez kasz – są stałym gościem na moim stole, w rozmaitej postaci. Was również gorąco zachęcam do sięgania po nie jak najczęściej. Zapraszam zatem na małe co nieco.

SIERPIEŃ SIĘ POLECA #8

To niesamowite i zarazem  przerażające, jak ten czas szybko leci. Bo jeszcze nie tak dawno temu psioczyliśmy na zimę, która nie chciała odejść, a teraz proszę – mamy sierpień, a lato przepuściło zmasowany atak, zadziwiając niczym śnieg, który w grudniu niespodziewanie zaskakuje kierowców i służby drogowe. Z różnych względów nie byłam ostatnio w nastroju do tworzenia nowych postów – wyznaję zasadę, że z celem mija się wrzucanie na bloga czegoś na siłę, bo tak trzeba, gdyż w przeciwnym wypadku wszyscy czytelnicy dadzą dyla i nigdy już nie wrócą. „Bitch, don’t panic” – chciałoby się powiedzieć. Skoro już tu jestem, wypadałoby coś polecić – przygotowałam skromne i trochę nietypowe zestawienie.

SPAGHETTI Z BOBEM I SOSEM SEROWO-CZOSNKOWYM

Lato nie jest moją ulubioną porą roku, niemniej nawet jeśli za czymś nie przepadam, staram się szukać pozytywnych stron. Nie zawsze oczywiście jest to możliwe – w tym przypadku na szczęście tak. Zatem ogromny plus dla lata za różnorodność warzyw i owoców – bez nich życie byłoby nudne. Dawno już nie pojawiał się na blogu żaden przepis – postanowiłam się zreflektować i zaproponować Wam spaghetti z bobem i sosem serowo-czosnkowym. Pysznie, choć kalorycznie, ale czy wszystko musi być zawsze fit? Nie dajmy się zwariować.

HAFT KRZYŻYKOWY NA LNIE – GNOM

Dawno już na blogu nie gościł wpis o tematyce rękodzielniczej. Pozwólcie zatem, że nieco nadrobię zaległości i zaprezentuję uroczego gnoma wykonanego techniką haftu krzyżykowego. Żałuję bardzo, że nie mam więcej czasu na wyszywanie – to naprawdę wspaniałe zajęcie pozwalające skutecznie zapomnieć o wszelakiej maści problemach. Tego kawalera „wydziubałam” jakiś czas temu. Nie wiem jeszcze dokładnie, w jaki sposób wykorzystam ten motyw, ale pewne pomysły już mam – i na pewno nie będzie to obrazek. Użyty materiał – len. Haft krzyżykowy na lnie wymaga więcej cierpliwości aniżeli wyszywanie na kanwie, lecz moim zdaniem efekt jest o niebo lepszy.

PACHNĄCA NIEDZIELA #2 – HERMES ELIXIR DES MERVEILLES

Moi drodzy! Serdecznie zapraszam na drugą odsłonę cyklu „Pachnąca niedziela”. Przyznam szczerze, iż obawiałam się, że z tego wpisu będą nici. Wiedziałam, o którym zapachu chcę napisać, ale nie miałam pomysłu na zdjęcia. Głowiłam się od ładnych paru dni i dopiero dzisiejszy poranek przyniósł olśnienie. I jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, wcale nie trzeba było kombinować niczym koń pod górę – proste rzeczy najlepiej zdają egzamin w praktyce. Dzisiejszym bohaterem jest cudowny eliksir od Hermesa.

JESTEŚ ŁADNA I ZGRABNA. NIE LUBIĘ CIĘ.

Baby to zło. Tak, piszę to ja, kobieta, lecz to jedyna reakcja, na jaką potrafię się zdobyć, gdy obserwuję pewne zachowania kobiet wobec innych przedstawicielek tzw. płci pięknej. Za doskonały przykład niech posłuży tu zamieszanie wokół Anny Lewandowskiej i jej brzucha – jedno zdjęcie (tysiące podobnych każdego dnia pojawiają się w social mediach) doprowadziło do wybuchu strasznej afery, a na Lewandowską wylano hektolitry pomyj. Wiecie, co jest w tym najgorsze? Że robią to głównie kobiety. To nie pierwszy taki przypadek i zapewne nie ostatni. A ja tylko utwierdzam się w przekonaniu, że solidarność jajników to wielka bzdura.

CZERWIEC SIĘ POLECA #7

Maj był zimny i nijaki. Dobrze, że sobie poszedł, lecz nie ma co tak do końca na niego narzekać, bo parę fajnych rzeczy przyniósł. Ot chociażby Warszawskie Targi Książki – imprezę, w której uczestniczyłam po raz pierwszy i byłam mega zadowolona. Mam nadzieję, że w przyszłym roku również się wybiorę – tylko tym razem z walizką na książki. Stadion Narodowy ja i mój brat opuszczaliśmy w sobotę objuczeni jak woły, ale takie zakupy to czysta przyjemność! Teraz nastał czerwiec, a wraz z nim porcja rozmaitych propozycji, które dla Was przygotowałam.

PACHNĄCA NIEDZIELA #1 – DIOR MIDNIGHT POISON

Do stworzenia cyklu „Pachnąca niedziela” przymierzałam się już od dawna, no i w końcu nadszedł czas, by słowa zamienić w czyny. Mój plan jest taki: w każdą ostatnią niedzielę miesiąca będę prezentować Wam jeden zapach pochodzący z mej kolekcji. Ci z Was, którzy już nieco mnie znają, wiedzą iż jestem zafiksowana na punkcie perfum. Z góry uprzedzam – nie znajdziecie tu rzęsistych recenzji różnych pachnideł, ponieważ odbiór rozmaitych aromatów to sprawa szalenie indywidualna. Zależy mi głównie na tym, aby dzielić się z Wami tym, co kocham. Nie ukrywam też, że flakony to niezwykle wdzięczne obiekty do fotografowania, więc mam sposobność „wyżyć się” w tym obszarze.

„OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ” – OPOWIEŚĆ O KAŻDEJ Z NAS

Po „Opowieść podręcznej” sięgnęłam, gdy przeczytałam o serialu nakręconym na podstawie tej książki. Przyznaję, iż wcześniej nie miałam pojęcia, że taka autorka jak Margaret Atwood w ogóle istnieje – chociaż to szalenie utytułowana pisarka. Ale cóż, czy ja wszystkich muszę znać i o wszystkim wiedzieć? Mniejsza zresztą z tym. Najważniejsze jest to, iż wspomniana powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie – to jedna z najlepszych rzeczy, jakie czytałam. Poruszająca, wstrząsająca, dosadna do bólu. Uruchomiła lawinę myśli, które postanowiłam przelać na wirtualny papier. I tak oto powstał niniejszy tekst.

JAK STAĆ SIĘ SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM?

Szczęście to pojęcie względne. Każdy z nas definiuje je inaczej, ponieważ postrzegamy świat przez pryzmat indywidualnych doświadczeń. Jednakże co do jednego możemy mieć absolutną pewność – szczęście jest stanem umysłu. I chyba wszyscy zadajemy sobie pytanie o to, jak ów stan osiągnąć, nierzadko szukając odpowiedzi przez całe życie. Tak, wiem, zebrało mi się na egzystencjonalne wynurzenia – ale skoro naszło mnie, to nie zamierzam z tym walczyć. Zatem ja, osoba wciąż ucząca się funkcjonować jako szczęśliwy człowiek, podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami – być może wyciągnięcie z nich coś dla siebie.