JAK ODSTRASZAĆ LUDZI?

Ludzie to zło. Dybią jedynie na okazje, by móc Cię wykorzystać, a następnie sprzedać bezceremonialnego kopa w zadek. Masz rację – są podli, wredni i zawistni, dlatego też wielce rozsądnym rozwiązaniem jest trzymanie ich na bardzo duży dystans. Pamiętaj tutaj o złotej zasadzie mówiącej o tym, że najlepszą obroną jest atak. Taka taktyka skutecznie odstraszy wszystkich kretynów, którzy mają czelność przejawiać zainteresowanie Twoją osobą. I bez nich masz od groma kłopotów na głowie, nie pogarszaj zatem swojej sytuacji.

NAWYKI I ZACHOWANIA, KTÓRYCH CHCIAŁABYM SIĘ POZBYĆ

Nie jesteśmy idealni. Uważam zresztą, że gdybyśmy chodzili nakręceni jak szwajcarskie zegarki, świat byłby nudnym miejscem. A tak przynajmniej mamy się nad czym głowić i co rozkminiać. Chyba każdy od czasu do czasu robi sobie swój prywatny rachunek sumienia i bierze pod lupę rozmaite przyzwyczajenia, które na co dzień mu przeszkadzają. Ja dziś wywlekam na światło dzienne kilka swoich grzechów. Może publiczna spowiedź podziała jak katharsis?

JAK ŹLE ZACZĄĆ NOWY TYDZIEŃ?

Poniedziałek jest w naszej kulturze dniem oznaczającym początek tygodnia, który upłynie Ci dokładnie pod tym samym znakiem, co tydzień poprzedni – czekania na weekend. Gdy ten zaś wreszcie nadejdzie, i tak nie zrobisz nawet części tego, co było w planach z bardzo prostego powodu – odechce Ci się. Tym bardziej, że zaraz i tak będzie trzeba zwlec się z wyra i stawić w pracy, którą szczerą i niczym niezmąconą nienawiścią obdarzasz już od dnia jej podjęcia. Jeżeli i Ty reprezentujesz tę część ludzkości, która na myśl o poniedziałku doznaje skrętu bebechów i przebudzenia morderczych instynktów, ten tekst jest adresowany właśnie do Ciebie.

ZABIJ WEWNĘTRZNĄ ŚWINIĘ – POKONAJ KOMPLEKSY

Kiedy chodziłam do podstawówki, byłam ulubienicą rówieśników. Uwielbiali kierować pod moim adresem różne niewybredne uwagi, uwielbiali się ze mnie nabijać, głupie kawały też się zdarzały. Do końca życia nie zapomnę godziny wychowawczej, podczas której nauczycielka tonem nie znoszącym sprzeciwu kazała mi powiedzieć, jak mnie przezywają – miałam łzy w oczach i kołek w gardle, ledwie mi przez nie przeszło „Piggy”. Byłam gruba, byłam kujonem, nie chciałam chodzić na religię i miałam rodziców nauczycieli. Nie wiem, co z tego wszystkiego było najgorsze, ale suma summarum tworzyło to pakiet „jesteś gówno warta”, a potworne kompleksy niszczyły mnie od środka.

4 RZECZY, KTÓRYCH NAUCZYSZ SIĘ OD SWOJEGO KOTA

Masz kota? To fantastycznie! Jesteś niesamowitym szczęściarzem, z czego być może nie zdajesz sobie w ogóle sprawy. Smukły czy zaokrąglony, łaciaty czy czarny jak smoła, kocur czy kicia, dachowiec czy rasowy – to nie ma najmniejszego znaczenia. Każdy kot to świetny nauczyciel, więc na jego obecności u Twojego boku możesz wiele skorzystać. Pomimo tego, iż zwierzaki te różnią się między sobą pod bardzo wieloma względami, przekazują swoim ludziom te same prawdy.

RODZICE SPECJALNEJ TROSKI

Nie jestem rodzicem idealnym i nie ubiegam się o tytuł Matki Roku. Mam świadomość tego, że czasem zachowuję się jak zgryźliwy babsztyl serwujący życiowe mądrości, które ma nastoletnia latorośl puszcza kantem ucha. Zdaję sobie też sprawę z tego, że popełniam masę błędów, z czego części nie dostrzegam. Trudno ich uniknąć – dziecko nie przychodzi na świat z instrukcją obsługi, choć czasem by się ona bardzo przydała. Istnieją jednak pewne postawy reprezentowane przez tzw. władzę rodzicielską, które wykraczają poza moje możliwości zdroworozsądkowego postrzegania świata.

NIEZAPOMNIANE SMAKI Z DZIECIŃSTWA

 Wspomnienia z dzieciństwa bywają różne. Niekoniecznie kolorowe i spowite mgiełką wspaniałości. Każde dziecko przeżywa mniejsze lub większe dramaty, więc na pewno nie zgodzę się z często pojawiającym się w mediach stwierdzeniem, że to najszczęśliwszy okres w życiu człowieka – nie wolno wszystkich mierzyć jednakową miarą. Niemniej urządzając sobie wycieczkę w przeszłość, nie sposób nie wspomnieć o rozmaitych smakach, które kojarzą się z tamtym czasem. Międzynarodowy Dzień Dziecka to doskonały pretekst ku temu, by je sobie przypomnieć.

KAZIMIERZ DOLNY – IDEALNE MIEJSCE NA WEEKEND

Lubię miejsca, gdzie można przyjemnie spędzić czas. Nie mam nic przeciwko wygrzewaniu się w domowych pieleszach, ale niekiedy dopada mnie potrzeba wybrania się gdzieś w celu zresetowania przegrzanych połączeń mózgowych. Kazimierz Dolny nad Wisłą świetnie się do tego nadaje – zwłaszcza, że ode mnie jest to zaledwie godzina z niedużym okładem jazdy samochodem. Jeśli zastanawiacie się nad tym, gdzie moglibyście udać się na weekend, polecam Wam te pełne uroku miasteczko.

W KUPIE SIŁA

Okołowyborcza gównoburza, która przetoczyła się w ostatnim czasie przez Facebook, uświadomiła mi po raz kolejny pewną rzecz. Taką mianowicie, że Polacy nie chcą bądź nie potrafią przyjąć na swoje barki odpowiedzialności za własne życie. Wolą obrzucać się nawzajem łajnem i winić wszystkich dookoła za to, że jest jak jest. Bo przecież to, co się dzieje, wcale nie jest ich udziałem, a źródłem całego zła są politycy, którzy przeciętnych obywateli mają w głębokim poważaniu i chcą jedynie napchać swoje kieszenie.

I PO CO CI BLOG, KOBIETO?

W czasach, gdy chodziłam do szkoły podstawowej, a później do średniej, pisanie pamiętników było w dobrym tonie. Z tym, że wszelakie tego typu zapiski lądowały głęboko na dnie szuflady, by za nic w świecie ani jedna literka nie ujrzała światła dziennego. Czasy się zmieniły, internet stał się chlebem powszednim, a tradycyjne pamiętniki zostały zastąpione przez blogi. Czy warto aktywnie włączyć się w życie blogosfery? Ja uważam, że tak.