OBSŁUGA KLIENTA – JAK TO ROBIĆ ŹLE?

Jakość obsługi klienta jest czymś, do czego przywiązuję ogromną wagę, korzystając z różnego rodzaju usług. Jestem w stanie np. zrezygnować z zakupów w jakimś sklepie, jeśli ekspedientki nie grzeszą uprzejmością i sprawiają wrażenie pracujących za karę. Nie uważam co prawda, że klient ma zawsze rację i jest wielkim paniskiem na włościach, ale są sytuacje, gdy ręce z bezsilności opadają, ponieważ poziom obsługi tegoż klienta pozostawia wiele do życzenia. 

7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH BLOGOSFERY – MÓJ PRYWATNY RANKING

Nie jestem ekspertem od blogowania i ani mi się śni do tego miana pretendować. Jednakże funkcjonuję w blogosferze od jakiegoś już czasu, więc to i owo widziałam. Dziś chciałabym się z Wami podzielić paroma spostrzeżeniami dotyczącymi tej jakże specyficznej społeczności. W związku z tym na potrzeby niniejszego wpisu sporządziłam całkowicie subiektywne zestawienie 7 grzechów głównych blogosfery.

DEKORACJE DO DOMU Z MASY SOLNEJ – KONIKI I SERDUSZKA

Ozdoby z masy solnej są tym, co tygryski kochają najbardziej. Prezentowane dzisiaj drobiazgi powstały już jakiś czas temu, ale z uwagi na niesprzyjające okoliczności przyrody nie mogły doczekać się wykończenia w postaci sznureczków, no i oczywiście sesja zdjęciowa również odwlekała się w czasie. Na pomalowanie czeka jeszcze kilka wytworów z masy solnej – w tym dwie figurki, które pięknie się wypiekły i nawet przy tym nie popękały. Zachęcam Was gorąco do tego, abyście spróbowali sił w tej technice – naprawdę warto!

GRZANKI Z FIGAMI I MARYNOWANĄ MOZZARELLĄ

Często mam tak, że nachodzi mnie chęć na zjedzenie czegoś dobrego, ale nie potrafię określić, co dokładnie jest mi potrzebne. Może to, może tamto, może jeszcze coś innego? Myślę, że każdego od czasu do czasu nawiedzają takie dylematy. Powiem Wam jedno – smaczna grzaneczka to lek na całe zło! I o tyle jest praktyczna, że jako dodatki sprawdzają się różne pyszności, w zależności od tego, co mamy w lodówce. Moja dzisiejsza propozycja to fantastyczne grzanki z piekarnika z mozzarellą i figami.

 

12 SUBIEKTYWNYCH PRAWD ŻYCIOWYCH

Powiadają, że prawda jest jak rzyć – każdy ma swoją. Nie sposób odmówić słuszności temu twierdzeniu. Niektóre rzeczy powtarzają się w życiu z żelazną konsekwencją – aż człowiek w pewnym momencie zaczyna się zastanawiać czy to z nim jest coś nie tak, czy tak został ustanowiony pewien porządek i tyle. A może to po prostu efekt tego, że na wszystko patrzymy przez pryzmat naszych indywidualnych doświadczeń?

POZOSTAWIENI – WSZYSCY NIMI JESTEŚMY

Uwielbiam seriale. Widziałam lepsze i gorsze produkcje oraz całkiem sporo tych, które można śmiało nazwać znakomitymi. Raz na jakiś czas trafiają się też perełki, do których żadne z powyższych określeń nie pasuje. Dlaczego? Ponieważ są wybitne – i z tego właśnie względu warto poświęcić im nieco więcej uwagi. O takiej właśnie perełce chcę Wam dzisiaj opowiedzieć.

STYCZEŃ SIĘ POLECA #4

Zimno, co? Niskie temperatury komfortowe co prawda nie są, ale nie przeszkadzają mi tak bardzo jak brak światła. Dobrze, że dni się już powoli wydłużają, bo inaczej musiałabym zacząć szukać sposobu na zapadnięcie w zimowy sen. Jeśli zastanawiacie się, co warto obejrzeć lub poczytać w mroźne wieczory, to mam tu kilka propozycji – być może z którejś skorzystacie. Proszę tylko nie sugerować się tytułami widocznymi na zdjęciu.

JAK SIĘ ZEMŚCIĆ NA FACECIE?

Twój ukochany mężczyzna to facet pełen uroku, ale zdarzają się takie chwile, gdy masz ochotę go ukatrupić gołymi łapami? Zostawił po sobie syf w łazience, pożarł wszystkie bułki, które kupiłaś na śniadanie, kolejny dzień z rzędu zapomniał o skarpetkach walających się pod łóżkiem? A może przeskrobał coś znacznie gorszego? Chcesz zatem się zemścić – ale tak, by w pięty mu poszło. Zwykły foch? Ciche dni przez tydzień? Odpada. Faceci już dawno zdążyli się na to uodpornić. Wykaż się większą finezją.

ANIOŁKI Z MASY SOLNEJ

Znowu masa solna? Tak, znowu. Skoro faza jest to trzeba z niej korzystać. W głowie pojawiło mi się trochę pomysłów na nowe zawieszki i figurki – mam nadzieję, że znajdę w weekend trochę czasu, by się tym zająć i za jakiś czas pochwalić się na blogu efektami. Na pewno powieje już wiosennymi klimatami, ale jak te moje zamysły wyjdą w przysłowiowym praniu, to się okaże. Wiecie, jak to jest – plany swoje, życie swoje. Ale dość gadania – dziś proponuję Wam anielskie klimaty.

GRUDZIEŃ SIĘ POLECA #3

Nadeszła zima – niby to oczywiste, w końcu mamy grudzień, ale co roku człowiek jest zaskoczony, gdy po przebudzeniu widzi za oknem warstwę białego puchu otulającą ulice. Miesiąc ten kojarzy mi się głównie z przedświątecznym zamieszaniem, którego nie znoszę. Nie przepadam za ściskiem w sklepach, kolejkami, obłędem w oczach na dźwięk słowa „promocja” i nachalnymi do bólu reklamami – są w stanie obrzydzić wszystko, wykazując się w tym wyjątkowo wysoką skutecznością. Na szczęście jednak istnieją sposoby, by umilić sobie ten czas – i kilka z nich pragnę Wam dziś przedstawić.