BRAK CI MOTYWACJI? ZAŁÓŻ SIĘ!

Motywacja – jej brak w mniejszym lub większym stopniu doskwiera chyba każdemu. Pojawia się pomysł na rozwiązanie jakiegoś problemu, a wraz z nim i chęć do działania, ale po jakimś czasie wszystko siada, bo okazuje się, że nie jest wcale łatwo pchać ten majdan pod górę. Dopada człowieka zniechęcenie, znika zapał, w głowie kłębią się wątpliwości. No i co z tym zrobić? A może by tak się założyć?

JESTEŚ NIEIDEALNA. UMRZYJ.

Ile znacie kobiet, które w stu procentach są zadowolone ze swojego wyglądu? A może same zaliczacie się do grona tych, które patrząc w lustro, z dumą unoszą głowę? Nie wiem, jak kwestie związane z własną aparycją traktują mężczyźni, ale wydaje mi się, że to kobiety o wiele częściej padają ofiarami kompleksów. Zaakceptować siebie nie jest wcale łatwo. Z jednej strony zalewa nas fala różnej maści tekstów motywacyjnych, ale z drugiej nieustannie jesteśmy atakowane hasłami mającymi utwierdzić nas w przekonaniu, że tylko nieskazitelny wygląd jest gwarancją udanego i szczęśliwego życia.

FILMY, KTÓRE WARTO OBEJRZEĆ W STYCZNIU

Nowy rok na blogu postanowiłam rozpocząć wpisem filmowym. Nie będzie dziś o serialach, ponieważ w grudniu zrobiłam sobie od nich przerwę – co za dużo, to niezdrowo. W związku z tym przygotowałam dla Was kilka stricte filmowych propozycji pochodzących oczywiście z listy opatrzonej nagłówkiem „moje ulubione”. Mam nadzieję, że umilą Wasze wieczory i dostarczą wspaniałych wrażeń.

DOKĄD ZMIERZASZ CZŁOWIEKU?

Odszedł Lemmy Kilmister. Informacja ta zdrowo mną trzepnęła wczesnym, wtorkowym porankiem. Niejedna łza popłynęła po policzkach. W pierwszej chwili pomyślałam, że to głupi żart – jeden z wielu, jakie od czasu do czasu krążą po necie. No bo przecież jak to? Lemmy zawsze był, on jest wieczny, a tacy nie umierają. I sporo jest w tym racji – zostawił po sobie kawał solidnej muzy, która przetrwa jeszcze niejedno pokolenie.

 

FLAKONY PERFUM W ŚWIĄTECZNYCH ARANŻACJACH

Kocham perfumy, co już wielokrotnie podkreślałam na okoliczność różnych wpisów pojawiających się na mym blogu. Fotografowanie flakonów sprawia mi ogromną przyjemność – zwłaszcza, gdy pomysł na jakąś aranżację ot tak po prostu pojawia się w głowie. Chociaż nie należę do osób celebrujących jakoś wylewnie grudniowe święta, to bożonarodzeniowe dekoracje niezmiernie mi się podobają. Z uwagi na to, że i tak sporo macie teraz na głowach, nie chcę zarzucać Was mniej lub bardziej poważnymi tekstami. Dlatego też przygotowałam dziś foto-wpis z flakonami perfum w roli głównej. I jest – a jakże by inaczej –  świątecznie!

NIEŚWIĄTECZNY DECOUPAGE I O MNIE CO NIECO

Bożonarodzeniowych ozdób, które z wielką przyjemnością podziwiam na innych blogach, u mnie jak na lekarstwo – bo ja to taka mało świąteczna jestem i całe te grudniowe szaleństwo w gruncie rzeczy nie bardzo mnie rusza. Tworzę sobie to, co akurat mi w duszy gra – bez jakiegokolwiek ciśnienia, to najlepsza opcja. Dziś chciałabym pokazać Wam kilka skromnych rzeczy, które ostatnio udało mi się poczynić.

15 SUBIEKTYWNYCH PRAWD ŻYCIOWYCH

Osławione prawa Murphy’ego są chyba wszystkim znane doskonale – zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Mnie zainspirowały do stworzenia własnego zestawu prawd życiowych odnoszących się do zdarzeń, które przytrafiają mi się z żelazną konsekwencją – i im właśnie poświęcony jest dzisiejszy wpis. Serdecznie zachęcam Was do układania podobnych list – zapewniam, że to niezła zabawa. Nie wykluczam pojawienia się podobnych postów w przyszłości.

JAK STAĆ SIĘ ZAKUPOWYM ĆWOKIEM?

Grudzień to jeden z tych miesięcy w roku, kiedy zaobserwować można wzmożony ruch we wszelakich placówkach handlowych. Przedświąteczna gorączka to doskonały pretekst, by obkupić się we wszystko niczym dzika świnia, bo przecież po 26 grudnia nastąpi totalny krach gospodarczy i niczym za komuny na półkach królować będzie ocet. Niemniej jednak niniejszy poradnik doskonale sprawdzi się nie tylko w tym miesiącu – przyda się również i w innych okolicznościach przyrody.

ŚWIĄTECZNE OZDOBY Z MASY SOLNEJ

Masa solna to jedna z moich ulubionych technik rękodzielniczych. O jej istnieniu dowiedziałam się będąc jeszcze dzieckiem, niemniej jednak zainteresowałam się nią dopiero kilka lat temu. Do poziomu mistrzowskiego daleko mi jeszcze bardzo, ale niespecjalnie się tym przejmuję, ponieważ jest to dla mnie przede wszystkim świetna zabawa. Dziś pragnę zaprezentować Wam świąteczne ozdoby z masy solnej, które w ostatnim czasie poczyniłam – w dość skromnych ilościach.