ROZMOWY (NIE)KONTROLOWANE #1

Ostatnimi czasy powiało na blogu poważnymi tematami, więc na okoliczność kończącego się weekendu postanowiłam zapodać coś  krótkiego dla rozluźnienia. Wymyśliłam sobie nowy cykl – „Rozmowy (nie)kontrolowane”. Czasem człowiek coś fajnego zasłyszy – na ulicy, w sklepie, na imprezie etc., ewentualnie sam czymś zabłyśnie. Ale tego typu teksty mają to do siebie, że szybko ulatniają się z pamięci. Pomyślałam sobie zatem: a gdyby dać im więcej atencji? Od czasu do czasu taki przerywnik będzie pojawiać się na blogu – wszak życie to nie tylko tematy o ciężkim kalibrze.

CZYTAJ DALEJ

GDY ODCHODZI KTOŚ BLISKI – MIJA ROK OD ŚMIERCI TATY

Dziś znowu jest ten dzień. Dziesiąty dzień miesiąca. Dwunasty z kolei. Upływa rok od chwili, gdy straciłam jedną z najważniejszych osób w moim życiu. Podła jest świadomość, że już nigdy nie napijemy się razem kawy. Nie powłóczymy się po lesie. Nie porozmawiamy o obrazach, które z taką pasją malował. Nie pokłócimy się ani o jakąś pierdołę, ani o ważną sprawę. Niczym nie da się wypełnić pustki, która zostaje w człowieku po odejściu kogoś, kogo się kochało. Kocha się nadal, ale już inaczej. Dokuczają wszystkie miejsca i wszystkie rzeczy, które przywołują wspomnienia. Dziś mija rok od śmierci mojego Taty.

CZYTAJ DALEJ

TRAKTUJESZ SIEBIE JAK OPCJĘ? PRZESTAŃ!

Jednym z najważniejszych czynników decydujących o jakości życia jest zaspokajanie własnych potrzeb. W kontekście niniejszego tekstu nie mam na myśli tak podstawowych spraw jak dach nad głową czy pełna lodówka, ale pewne obszary, zaniedbywanie których prędzej czy później odbija się męczącą czkawką. Człowiek pragnie w życiu równowagi i bardziej lub mniej świadomie dąży do jej osiągnięcia. Jeżeli gdzieś coś zgrzyta, nie sposób zaznać spokoju ducha.

CZYTAJ DALEJ

W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH – RZECZ O TYM, ŻE POCZĄTKI BYWAJĄ TRUDNE

Zapraszam Was na kolejną odsłonę cyklu „Mocne Polaków rozmowy”. Standardowo przypominam, iż wszyscy bohaterowie tych opowiastek są fikcyjni, a seria nie jest moją autobiografią – lecz pewnie jak zwykle ci, co po łebkach przeczytają niniejszy wstęp, i tak będą wiedzieć lepiej ode mnie, kogo i co miałam naprawdę na myśli. Trudno się mówi. W dzisiejszej historyjce biorę na tapetę zdrowy styl życia – a dokładnie jeden z jego aspektów, jakim jest kondycja fizyczna. Praca nad nią to niełatwy kawałek chleba, o czym przekonał się każdy, kto postanowił ruszyć zadek z fotela, aby pozbyć się niechcianych kilogramów.

CZYTAJ DALEJ

5 RZECZY, KTÓRE ZROZUMIESZ, GDY STUKNIE CI CZTERDZIESTKA

W październiku skończę czterdzieści dwa lata. Nie popadam z tego powodu w panikę i nie uważam, abym miała się czego wstydzić. Współczesny świat, w którym ostro lansuje się młodość, nie wybacza kobietom starzenia się – szczerze powiedziawszy, mam to w głębokim poważaniu i nie czuję się niczym zobligowana do tego, aby biernie poddawać się modnym trendom (nawiasem mówiąc – idiotycznym w większości przypadków). Nie zamierzam więc wskakiwać chirurgowi plastycznemu na stół operacyjny, faszerować się botoksem oraz wydawać pierdyliarda monet na kremy reklamowane jako pogromcy zmarszczek, które w cudowny sposób wydrenują mój portfel. 

CZYTAJ DALEJ