„MAUDIE” – FILM O TYM, ŻE SZCZĘŚCIE TO STAN UMYSŁU

Człowiek to dziwna istota. Skonstruowana w taki sposób, że gdy doskwiera jej brak poczucia własnej wartości, traktuje innych z góry, poucza ich i mówi jak powinni żyć. Potrzebuje tego niczym tlenu, bez którego nie jest w stanie funkcjonować. Bardzo przykre jest to, że każdy z nas ma takich ludzi w swoim bliskim otoczeniu – całkowite odcięcie się od nich z różnych względów nie zawsze wchodzi w rachubę. Największe szanse na to, aby paść ofiarą osobnika pompującego własne ego cudzym kosztem mają osoby niezbyt silne psychicznie oraz takie, które na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie słabych i nieporadnych.

CZYTAJ DALEJ

GLINIARZE, SOWIECI I BIZNES DLA DOROSŁYCH – O SERIALU „BABYLON BERLIN”

Mijający rok (wierzcie mi, nie będę za nim tęsknić ani wspominać go z sentymentem) obfitował w wiele interesujących premier serialowych, co z jednej strony mnie raduje, a z drugiej niekoniecznie – bo skąd niby brać czas, żeby to wszystko obejrzeć? Obecnie ochy i achy zbiera niemiecki serial „Dark”, który nie przyprawił mnie o spazmy rozkoszy. Obejrzałam dwa odcinki i póki co dałam sobie spokój – nie twierdzę, że jest zły, ale miałam dziwne deja vu. Gdzie ja to widziałam? A, zaraz, coś jakby „Stranger Things” mi przypomina, więc na razie podziękuję. Tymczasem w cieniu „Dark” ukrywa się inna niemiecka produkcja – „Babylon Berlin”. Szkoda, że nie jest o niej głośno, choć w pełni na to zasługuje. W moim prywatnym plebiscycie na najlepsze seriale 2017 roku, „Babylon Berlin” zajął bardzo wysoką pozycję.

CZYTAJ DALEJ

SERYJNI MORDERCY OCZAMI DAVIDA FINCHERA

David Fincher należy do grona moich ulubionych twórców filmowych. Uwielbiam sposób, w jaki prowadzi akcję i buduje napięcie. Sprytnie wciąga widza w wir wydarzeń i nie pozwala mu zostać wobec nich obojętnym. Jego bohaterowie nie są wymuskanymi laleczkami – Fincher lubi skupiać się na ponurej stronie ich osobowości oraz pokazywać, że ludzka natura pełna jest sprzeczności. Udowadnia, że nikt z nas nie jest jednoznacznie ani dobry, ani zły – pomiędzy bielą a czernią jawi się bogata gama szarości. Do napisania niniejszego tekstu skłonił mnie serial „Mindhunter”. Tak, będzie o seryjnych mordercach  – nie da się ukryć, że ta tematyka to konik Finchera. Mnie również bardzo interesuje.

CZYTAJ DALEJ

LISTOPAD SIĘ POLECA #9

Dawno już nie było polecajkowego wpisu, ale jeśli ktoś zagląda systematycznie na mojego bloga, wie iż z wielu względów nie miałam chęci na tworzenie tego typu treści. Nastał w końcu wiekopomny dzień, by zacząć powoli nadrabiać zaległości i zaproponować Wam małe co nieco – zwłaszcza że aura sprzyja raczej siedzeniu w domu niż włóczeniu się po dworze. Miło mi będzie, jeśli któraś z dzisiejszych pozycji przypadnie Wam do gustu.

CZYTAJ DALEJ

SIERPIEŃ SIĘ POLECA #8

To niesamowite i zarazem  przerażające, jak ten czas szybko leci. Bo jeszcze nie tak dawno temu psioczyliśmy na zimę, która nie chciała odejść, a teraz proszę – mamy sierpień, a lato przepuściło zmasowany atak, zadziwiając niczym śnieg, który w grudniu niespodziewanie zaskakuje kierowców i służby drogowe. Z różnych względów nie byłam ostatnio w nastroju do tworzenia nowych postów – wyznaję zasadę, że z celem mija się wrzucanie na bloga czegoś na siłę, bo tak trzeba, gdyż w przeciwnym wypadku wszyscy czytelnicy dadzą dyla i nigdy już nie wrócą. „Bitch, don’t panic” – chciałoby się powiedzieć. Skoro już tu jestem, wypadałoby coś polecić – przygotowałam skromne i trochę nietypowe zestawienie.

CZYTAJ DALEJ