ZAKŁADKI DO KSIĄŻEK DIY – PTASIORY CZ. 2

Zakładek do książek diy nigdy dość, prawda? Dziś pragnę pokazać Wam trzy nowe propozycje z namalowanymi przeze mnie ptasiorami w rolach głównych. Do ich wykonania wykorzystałam bazy z grubej tektury modelarskiej oraz farby akrylowe, kredki Derwent Inktense (kocham!), tusze Archival i papiery do scrapbookingu plus lakier do zabezpieczenia prac. Jako tła do zdjęć posłużyły mi archiwalne numery magazynu KUKBUK. Mam już pomysły na kolejne zakładki – mogę zdradzić, iż ich bohaterami będą koty, utrzymane w podobnym stylu co i ptaszydła. 

ZAKŁADKI DO KSIĄŻEK DIY – PTASIORY

Dzisiaj małe co nieco dla moli książkowych. Coś, co zawsze przydaje się podczas czytania – czyli zakładki do książek diy. Już jakiś czas temu zrobiłam stosowne bazy z grubej, solidnej tektury modelarskiej – po czym owe bazy wcisnęłam w tzw. dobre miejsce i całkowicie o nich zapomniałam. Niedawno przez przypadek je znalazłam – szkoda, żeby się zmarnowały. Mam ich jeszcze parę, więc na pewno ręcznie robione zakładki w niedalekiej przyszłości ponownie zagoszczą na blogu. Dziś dwie propozycje – z malowanymi ptakami. Zapraszam do obejrzenia zdjęć!

PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA II

Mój tata uwielbia malowanie. Jest to zajęcie, któremu z przyjemnością poświęca wolny czas – mnie zaś ogromną radość sprawia kupowanie dla niego farb, podobrazi czy pędzelków. Cóż, rękodzielnik rękodzielnika zawsze zrozumie. Szkoda tylko, że swoimi obrazami ojciec nie bardzo chce się chwalić, w związku z czym robię to za niego – uważam, że jest czym. Dlatego też dzisiejszy wpis w całości poświęcam jego twórczości artystycznej.

PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA I

Na okoliczność weekendu postanowiłam przygotować post, gdzie więcej będzie do oglądania niż do czytania. Dzisiejszymi bohaterami są malunki mojego taty. Od dawna już chciałam zaprezentować jego prace nieco szerszemu gremium, ale tylko ze znanych mu powodów nie bardzo chciał się na to zgodzić. Jak się jednak okazuje, metoda „zmęczenia przeciwnika” okazała się skuteczna i tak oto pojawiło się zielone światło.