12 SUBIEKTYWNYCH PRAWD ŻYCIOWYCH

Powiadają, że prawda jest jak rzyć – każdy ma swoją. Nie sposób odmówić słuszności temu twierdzeniu. Niektóre rzeczy powtarzają się w życiu z żelazną konsekwencją – aż człowiek w pewnym momencie zaczyna się zastanawiać czy to z nim jest coś nie tak, czy tak został ustanowiony pewien porządek i tyle. A może to po prostu efekt tego, że na wszystko patrzymy przez pryzmat naszych indywidualnych doświadczeń?

HORTENSJA W KRAINIE ABSURDU

Hortensja usiadła na brzegu kibla i zapłakała. Ciche kwilenie przerodziło się w spazmatyczny szloch wstrząsający obleczonym w workowaty dres ciałem. Hortensja roniła krokodyle łzy nad swym ciężkim losem. Wena twórcza opuściła ją już jakiś czas temu, utrudniając triumfalny powrót na łono blogosfery, a poza tym nasza bohaterka dawno nie czuła się tak oszukana. Tak zawiedziona i zdruzgotana prawdą, która właśnie do niej dotarła. Żyła bowiem dotychczas w przekonaniu, że królem absurdu jest Monty Python – ale okazało się to kłamstwem.

JAK BLOGOWAĆ Z KOTEM?

Czy kojarzycie książkę „Jak żyć z neurotycznym kotem” Stephena Bakera? Jeśli nie, to gorąco ją Wam polecam, chociaż mam całkowitą świadomość tego, że rozbawi ona nade wszystko miłośników kotów. Niemniej naszło mnie ostatnimi czasy na przypomnienie sobie tej jakże zacnej lektury i z tej okazji powstał dzisiejszy wpis.

MOTYWACJA POTRZEBNA OD ZARAZ

Podobno publiczne zadeklarowanie się do zrobienia czegoś działa niczym solidny kop motywacyjny. Piszę „podobno”, ponieważ póki co nie miałam sposobności przekonać się o słuszności tegoż stwierdzenia na własnej skórze. Postanowiłam jednakże to zmienić, a wszystko w szczytnym celu, jakim jest walka z lenistwem i rozmaitej maści wymówkami. Bo w końcu jeśli powiesz człowieku „a”, to wypadałoby powiedzieć również i „b”.

15 SUBIEKTYWNYCH PRAWD ŻYCIOWYCH

Osławione prawa Murphy’ego są chyba wszystkim znane doskonale – zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Mnie zainspirowały do stworzenia własnego zestawu prawd życiowych odnoszących się do zdarzeń, które przytrafiają mi się z żelazną konsekwencją – i im właśnie poświęcony jest dzisiejszy wpis. Serdecznie zachęcam Was do układania podobnych list – zapewniam, że to niezła zabawa. Nie wykluczam pojawienia się podobnych postów w przyszłości.

5 GRZESZKÓW, KTÓRE POPEŁNIAM Z PREMEDYTACJĄ

Idący od kilku dni w górę słupek rtęci spowalnia moje procesy myślowe. W związku z tym poważniejsze tematy cierpliwie poczekają, aż atmosfera nieco się ochłodzi lub aż dopadnie mnie niebywały atak weny twórczej, któremu nawet upały okażą się niestraszne. Wzięłam dziś zatem na tapetę swoje grzeszki – rzecz jasna nie do wszystkich zamierzam się przyznawać, ale z paru grzecznie się wyspowiadam.

SZANUJ MNIE, BO JESTEM STARSZYM CZŁOWIEKIEM

Pewnej małej dziewczynce o imieniu Monika wpajano w domu rodzinnym zasadę, że osoby starsze należy szanować. Na pytanie „a dlaczego?” niezmiennie padała ta sama odpowiedź – „bo tak trzeba”. A skoro trzeba, to znaczy, że jest to prawda niepodważalna i objawiona. Jednakże czas upływał, Monika rosła i spotykała na swej drodze różnych ludzi – i młodszych, i starszych. I coraz częściej przekonywała się, że rodzice wcale nie mieli racji. Pewnego pięknego dnia doznała olśnienia i zrozumiała, że szacunek nie jest czymś, co się należy. I tego Monika trzyma się do dziś.

PRZERAŻAJĄCA HISTORIA PEWNEGO ZAWIADOMIENIA

W piątek w mojej skrzynce wylądowało awizo. Niczego nadzwyczajnego by w tym fakcie nie było – wszak to jedynie kawałek zwykłego papieru, gdyby nie małe „ale”. Otóż na zawiadomieniu widniała informacja o konieczności odebrania w podanym terminie poleconej przesyłki sądowej. Od razu się wyprostowałam, niemalże salutując przed skrzynką i oddając jej salwę honorową składającą się głównie ze słów uznawanych powszechnie za obsceniczne i wulgarne.