ZDEKUPAŻOWANE DESECZKI CEBULÓWKI

Ostatnimi czasy wracam powoli do dekupażowania. Po nieco dłuższej przerwie sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Tak to jest, że wena nie zawsze dopisuje, ale wtedy nie staram się robić czegokolwiek na siłę, ponieważ efekty są dokładnie odwrotne od zamierzonych. Odłożyć, przeczekać, skierować uwagę w innym kierunku – u mnie to się sprawdza. I w pewnym momencie chęci wracają same – razem z nowymi pomysłami.