SERYJNI MORDERCY OCZAMI DAVIDA FINCHERA

David Fincher należy do grona moich ulubionych twórców filmowych. Uwielbiam sposób, w jaki prowadzi akcję i buduje napięcie. Sprytnie wciąga widza w wir wydarzeń i nie pozwala mu zostać wobec nich obojętnym. Jego bohaterowie nie są wymuskanymi laleczkami – Fincher lubi skupiać się na ponurej stronie ich osobowości oraz pokazywać, że ludzka natura pełna jest sprzeczności. Udowadnia, że nikt z nas nie jest jednoznacznie ani dobry, ani zły – pomiędzy bielą a czernią jawi się bogata gama szarości. Do napisania niniejszego tekstu skłonił mnie serial „Mindhunter”. Tak, będzie o seryjnych mordercach  – nie da się ukryć, że ta tematyka to konik Finchera. Mnie również bardzo interesuje.

MARZEC SIĘ POLECA #5

Dziś przychodzę do Was z propozycjami trzech seriali, które w ostatnim czasie przykuły mą uwagę. Choć są zupełnie różne, zainteresowały mnie i liczę na to, że twórcy nie każą zbyt długo czekać na kolejne sezony – tego czekania po prostu nie znoszę. Jeśli zatem macie trochę wolnego czasu i zastanawiacie się, co warto obejrzeć, zapraszam do lektury wpisu. A nuż coś Was zaciekawi?