ZAWIESZKI CHOINKOWE – MAŁE CUDA Z KORALIKÓW

Lubię wertować internet w poszukiwaniu rękodzielniczych – i nie tylko – inspiracji. Gdy natknęłam się na fotografie przedstawiające urocze zawieszki choinkowe z koralików, od razu narodziła się we mnie chęć, by samej wykonać tego typu świąteczne ozdoby (sprawdzą się – jak sądzę – nie tylko od święta). Korpusy krasnalków zrobiłam z dwóch połączonych klejem na gorąco koralików. Najwięcej zabawy miałam z czapeczkami – powstały ze ścinków lnu, których szkoda mi było wyrzucać (syndrom rękodzielnika „to się przyda” zadziałał jak zwykle skutecznie). Efekt? Słodkie maluchy cieszące oko.

OZDOBY ŚWIĄTECZNE – ELFIKI Z MASY SOLNEJ I CHOINKI

Dawno już nie brałam na warsztat masy solnej. Niemniej moją tradycją stało się lepienie w grudniu elfików. W tym roku wyszły mi naprawdę śliczne – jestem wyjątkowo zadowolona. Odpuściłam im lakierowanie, dzięki czemu cieszą oko naturalnym wyglądem. Nigdy nie mam większych problemów ze znalezieniem dla nich domów. W choinkowych zawieszkach wykorzystałam gwiazdki z masy solnej – pomiziałam je delikatnie rozświetlającym cieniem do powiek (na zdjęciach niestety nie widać fajnego efektu, jaki to dało). Małe deseczki ze sklejki to rezultat „szaleństwa” z nową zabawką w postaci wyrzynarki – na razie przeraża mnie z deka te ustrojstwo, ale zapanowanie nad nim to tylko kwestia czasu.

ANIOŁKI Z MASY SOLNEJ

Znowu masa solna? Tak, znowu. Skoro faza jest to trzeba z niej korzystać. W głowie pojawiło mi się trochę pomysłów na nowe zawieszki i figurki – mam nadzieję, że znajdę w weekend trochę czasu, by się tym zająć i za jakiś czas pochwalić się na blogu efektami. Na pewno powieje już wiosennymi klimatami, ale jak te moje zamysły wyjdą w przysłowiowym praniu, to się okaże. Wiecie, jak to jest – plany swoje, życie swoje. Ale dość gadania – dziś proponuję Wam anielskie klimaty.