JESTEŚ ŁADNA I ZGRABNA. NIE LUBIĘ CIĘ.

Baby to zło. Tak, piszę to ja, kobieta, lecz to jedyna reakcja, na jaką potrafię się zdobyć, gdy obserwuję pewne zachowania kobiet wobec innych przedstawicielek tzw. płci pięknej. Za doskonały przykład niech posłuży tu zamieszanie wokół Anny Lewandowskiej i jej brzucha – jedno zdjęcie (tysiące podobnych każdego dnia pojawiają się w social mediach) doprowadziło do wybuchu strasznej afery, a na Lewandowską wylano hektolitry pomyj. Wiecie, co jest w tym najgorsze? Że robią to głównie kobiety. To nie pierwszy taki przypadek i zapewne nie ostatni. A ja tylko utwierdzam się w przekonaniu, że solidarność jajników to wielka bzdura.

CELEBRYTA W INTERNECIE CZYLI SZKOŁA PRZETRWANIA

Sława, pieniądze, wywiady. Spacery po czerwonym dywanie na bogato okraszone błyskiem fleszy. Ociekające luksusem rezydencje, bajecznie drogie ciuchy, ekskluzywne wakacje, lukratywne kontrakty reklamowe. Pokazywanie się, bywanie, zaszczycanie, zachwycanie, brylowanie – celebryta wiedzie iście bajeczne życie. Doprawdy, jest czego zazdrościć. Jeśli nie masz zbytnio pomysłu na siebie, to zostań gwiazdą i lśnij z całych sił. Tylko uważaj, bo internety nie wybaczają słabości i potknięć.