PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA II

Mój tata uwielbia malowanie. Jest to zajęcie, któremu z przyjemnością poświęca wolny czas – mnie zaś ogromną radość sprawia kupowanie dla niego farb, podobrazi czy pędzelków. Cóż, rękodzielnik rękodzielnika zawsze zrozumie. Szkoda tylko, że swoimi obrazami ojciec nie bardzo chce się chwalić, w związku z czym robię to za niego – uważam, że jest czym. Dlatego też dzisiejszy wpis w całości poświęcam jego twórczości artystycznej.

PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA I

Na okoliczność weekendu postanowiłam przygotować post, gdzie więcej będzie do oglądania niż do czytania. Dzisiejszymi bohaterami są malunki mojego taty. Od dawna już chciałam zaprezentować jego prace nieco szerszemu gremium, ale tylko ze znanych mu powodów nie bardzo chciał się na to zgodzić. Jak się jednak okazuje, metoda „zmęczenia przeciwnika” okazała się skuteczna i tak oto pojawiło się zielone światło.

KAZIMIERZ DOLNY – IDEALNE MIEJSCE NA WEEKEND

Lubię miejsca, gdzie można przyjemnie spędzić czas. Nie mam nic przeciwko wygrzewaniu się w domowych pieleszach, ale niekiedy dopada mnie potrzeba wybrania się gdzieś w celu zresetowania przegrzanych połączeń mózgowych. Kazimierz Dolny nad Wisłą świetnie się do tego nadaje – zwłaszcza, że ode mnie jest to zaledwie godzina z niedużym okładem jazdy samochodem. Jeśli zastanawiacie się nad tym, gdzie moglibyście udać się na weekend, polecam Wam te pełne uroku miasteczko.