HAFT KRZYŻYKOWY NA LNIE – GNOM

Dawno już na blogu nie gościł wpis o tematyce rękodzielniczej. Pozwólcie zatem, że nieco nadrobię zaległości i zaprezentuję uroczego gnoma wykonanego techniką haftu krzyżykowego. Żałuję bardzo, że nie mam więcej czasu na wyszywanie – to naprawdę wspaniałe zajęcie pozwalające skutecznie zapomnieć o wszelakiej maści problemach. Tego kawalera „wydziubałam” jakiś czas temu. Nie wiem jeszcze dokładnie, w jaki sposób wykorzystam ten motyw, ale pewne pomysły już mam – i na pewno nie będzie to obrazek. Użyty materiał – len. Haft krzyżykowy na lnie wymaga więcej cierpliwości aniżeli wyszywanie na kanwie, lecz moim zdaniem efekt jest o niebo lepszy.

DEKORACJE DO DOMU Z MASY SOLNEJ – KONIKI I SERDUSZKA

Ozdoby z masy solnej są tym, co tygryski kochają najbardziej. Prezentowane dzisiaj drobiazgi powstały już jakiś czas temu, ale z uwagi na niesprzyjające okoliczności przyrody nie mogły doczekać się wykończenia w postaci sznureczków, no i oczywiście sesja zdjęciowa również odwlekała się w czasie. Na pomalowanie czeka jeszcze kilka wytworów z masy solnej – w tym dwie figurki, które pięknie się wypiekły i nawet przy tym nie popękały. Zachęcam Was gorąco do tego, abyście spróbowali sił w tej technice – naprawdę warto!

CEŃ SIĘ, RĘKODZIELNIKU, CEŃ!

Dzisiejszym tekstem chcę zainaugurować cykl dedykowany różnym zagadnieniom związanym z rękodziełem artystycznym – dziedzinie bardzo bliskiej memu sercu, mojej wielkiej pasji. Myślę, że problemy, które zamierzam w tych postach poruszać, mają dość uniwersalny charakter – zmaga się z nimi wiele osób poświęcających swój czas twórczym, kreatywnym zajęciom, niekoniecznie z obszaru rękodzieła. Tematem niniejszego wpisu są trudności z wycenianiem swoich prac – to prawdziwa zmora niejednego rękodzielnika. Nie jest wcale prostą sprawą oszacować wartość rzeczy, którą wykonało się lub ozdobiło samodzielnie, wkładając w to nie tylko mnóstwo pracy, ale też uczuć i emocji. Nic więc zatem dziwnego, że łatwo tu o potknięcia.