RZECZ O WYPRAWIE KRZYŻOWEJ – CZYLI O RODZINNYCH ZAKUPACH

Drodzy! Jakiś czas temu pisałam Wam o stworzonym kiedyś cyklu zatytułowanym „Mocne Polaków rozmowy”. Szkoda, żeby leżał w przysłowiowej szufladzie i się kurzył, w związku z czym wyciągnęłam z niego losowo drugą historyjkę, którą pragnę dziś Wam zaprezentować. Przypominam jednocześnie, aby narratorki nie utożsamiać ze mną – opowiastki są co prawda inspirowane prawdziwymi zdarzeniami i ludźmi, ale nie stanowią mojej autobiografii, bohaterowie są fikcyjni. Zadaniem tychże opowiastek jest tylko i wyłącznie piętnować pewne zachowania. Wszystko jasne? No to świetnie! Zapraszam do czytania. Endżoj!

GDY ZŁO PRZEMAWIA GŁOSEM KAPŁANA

Inspiracją do napisania dzisiejszego tekstu stał się dla mnie głośny film „Spotlight”, który niedawno obejrzałam. Wstrząsnął mną do głębi – zwłaszcza, że dotyczy trudnego i jednocześnie niewygodnego dla wielu osób tematu pedofilii wśród katolickich księży. Polecam go każdemu, choć zdaję sobie sprawę z tego, że ci co bardziej przewrażliwieni na punkcie jakichkolwiek kwestii oscylujących wokół kościoła mogą mieć problem z przyjęciem do wiadomości pewnych faktów.

ZŁE WYCHOWANIE

Część krążących w sieci memów – skądinąd cieszących się dużą popularnością i chętnie udostępnianych za pośrednictwem mediów społecznościowych – wzbudza przekonanie o tym, iż pokolenie urodzone w latach 70-tych miało najwspanialsze dzieciństwo pod słońcem i otrzymało wychowanie na medal. Jestem przedstawicielką tegoż pokolenia i wcale owego entuzjazmu nie podzielam. Na pewno było inaczej, ale przecież powiedzieć tak o sobie może każda generacja.

WSZYSCY JESTEŚMY HIPOKRYTAMI

Jakim Ty jesteś fajnym człowiekiem. Ileż w Tobie wyrozumiałości i miłości do świata oraz do bliźnich, ileż mądrości i życzliwości. Jak wspaniale masz poukładane w głowie, jak świetnie zorganizowane jest Twoje życie. Ileż dobroci Cię wypełnia, ileż tolerancji. Jak bardzo chlubisz się tym, że funkcjonujesz wedle zasady „żyj i daj żyć innym”. Jak bardzo się mylisz, wychodząc z założenia, że hipokryzja jest zjawiskiem, które Ciebie nie dotyczy.

JAK ODSTRASZAĆ LUDZI?

Ludzie to zło. Dybią jedynie na okazje, by móc Cię wykorzystać, a następnie sprzedać bezceremonialnego kopa w zadek. Masz rację – są podli, wredni i zawistni, dlatego też wielce rozsądnym rozwiązaniem jest trzymanie ich na bardzo duży dystans. Pamiętaj tutaj o złotej zasadzie mówiącej o tym, że najlepszą obroną jest atak. Taka taktyka skutecznie odstraszy wszystkich kretynów, którzy mają czelność przejawiać zainteresowanie Twoją osobą. I bez nich masz od groma kłopotów na głowie, nie pogarszaj zatem swojej sytuacji.