JESTEŚ ŁADNA I ZGRABNA. NIE LUBIĘ CIĘ.

Baby to zło. Tak, piszę to ja, kobieta, lecz to jedyna reakcja, na jaką potrafię się zdobyć, gdy obserwuję pewne zachowania kobiet wobec innych przedstawicielek tzw. płci pięknej. Za doskonały przykład niech posłuży tu zamieszanie wokół Anny Lewandowskiej i jej brzucha – jedno zdjęcie (tysiące podobnych każdego dnia pojawiają się w social mediach) doprowadziło do wybuchu strasznej afery, a na Lewandowską wylano hektolitry pomyj. Wiecie, co jest w tym najgorsze? Że robią to głównie kobiety. To nie pierwszy taki przypadek i zapewne nie ostatni. A ja tylko utwierdzam się w przekonaniu, że solidarność jajników to wielka bzdura.

CZY MYŚLENIE CIĘ BOLI?

Siadłam do komputera, by nakreślić parę mądrych słów. I wiem już, że trudno będzie, bo naprawdę ciężko jest wykrzesać z siebie coś sensownego, gdy człowiek patrzy na to, co dzieje się w tym kraju i najzwyczajniej w świecie ma ochotę wyć. Nie ma takiej władzy, która zawsze w stu procentach będzie głosem całego narodu, ale najgorszą rzeczą jest trafić na fanatyków bez reszty zaślepionych, oderwanych od rzeczywistości oraz używających strachu i religii jako narzędzi do manipulowania ludźmi.