CZERWIEC SIĘ POLECA #7

Maj był zimny i nijaki. Dobrze, że sobie poszedł, lecz nie ma co tak do końca na niego narzekać, bo parę fajnych rzeczy przyniósł. Ot chociażby Warszawskie Targi Książki – imprezę, w której uczestniczyłam po raz pierwszy i byłam mega zadowolona. Mam nadzieję, że w przyszłym roku również się wybiorę – tylko tym razem z walizką na książki. Stadion Narodowy ja i mój brat opuszczaliśmy w sobotę objuczeni jak woły, ale takie zakupy to czysta przyjemność! Teraz nastał czerwiec, a wraz z nim porcja rozmaitych propozycji, które dla Was przygotowałam.

NIE BÓJ SIĘ PRZESZŁOŚCI

Wszystkie motywacyjne poradniki, jakie do tej pory wpadły mi w ręce, grzmią niczym jeden mąż, żeby zostawić przeszłość w świętym spokoju i w niej nie grzebać. Po części zgadzam się – nie ma po co rozdrapywać starych ran i uskuteczniać zbyt głębokich przemyśleń z cyklu „co by było, gdyby”, bo to na dłuższą metę przyprawia o rozstrój nerwowy i czyni z człowieka wiecznie niezadowolonego Smerfa Marudę. Ale żeby tak od razu zaraz skakać z pazurami? Sprzedawać kopniaki? Na siłę uciszać? Oj, to się nie godzi.

LATO, IDŹ SOBIE PRECZ

Niniejszy tekst jest moim cichym, prywatnym sprzeciwem przeciwko letniemu terrorowi. Tak, terrorowi, bo przecież lato takie fajne, bo wakacje, bo słońce, bo jest tak pięknie, bo przygody, bo wojaże, bo plaże, bo to, bo tamto. Lato ma jawić się jako niezwykły czas, gdy nagle – niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wszystko staje się wspanialsze, życie nabiera kolorów, a jednorożce i sarenki brykają rozkosznie po łąkach.