ZABIJ WEWNĘTRZNĄ ŚWINIĘ – POKONAJ KOMPLEKSY

Kiedy chodziłam do podstawówki, byłam ulubienicą rówieśników. Uwielbiali kierować pod moim adresem różne niewybredne uwagi, uwielbiali się ze mnie nabijać, głupie kawały też się zdarzały. Do końca życia nie zapomnę godziny wychowawczej, podczas której nauczycielka tonem nie znoszącym sprzeciwu kazała mi powiedzieć, jak mnie przezywają – miałam łzy w oczach i kołek w gardle, ledwie…