Nazywam się Monika Dudzik. Jestem wolnym strzelcem z wyboru, miłośniczką rzeczy z duszą i klimatem, perfumoholiczką z wieloletnim stażem uzależnioną od rękodzielniczej twórczości, muzyki i czekolady. Odkąd opanowałam sztukę czytania żywię niezachwianą wiarę w siłę słowa pisanego – kocham pisać, a pióro to mój sprzymierzeniec, mój oręż w walce z szarością i rutyną dnia codziennego. Uczę się bycia szczęśliwym człowiekiem i czerpię ogromną radość z odkrywania siebie na nowo.

SKOŃCZ Z BYLEJAKOŚCIĄ

Nie znoszę bylejakości. Jest niczym gangrena, która kawałek po kawałku pozbawia ciała poszczególnych części. Przyprawia mnie o zgrzytanie zębów i wywołuje reakcję niemalże alergiczną. Zasada „aby było” zupełnie nie leży w mojej naturze. Mam oczywiście świadomość tego, że mnóstwo ludzi żyje z tą zarazą i jakoś niespecjalnie im to przeszkadza. Bo tak jest łatwiej i…

PALETA KOLORÓW PANA ZBIGNIEWA – ODSŁONA I

Na okoliczność weekendu postanowiłam przygotować post, gdzie więcej będzie do oglądania niż do czytania. Dzisiejszymi bohaterami są malunki mojego taty. Od dawna już chciałam zaprezentować jego prace nieco szerszemu gremium, ale tylko ze znanych mu powodów nie bardzo chciał się na to zgodzić. Jak się jednak okazuje, metoda „zmęczenia przeciwnika” okazała się skuteczna i tak…

JAK UMILIĆ ŻONIE ŻYCIE?

Swoją żonę najchętniej nosiłbyś przez cały czas na rękach. Gdybyś mógł, schowałbyś się pod jej pantoflem, gdzie jest ciepło i bezpiecznie. Jesteś dla niej pełen podziwu i wyrozumiałości. Ubóstwiasz ją taką, jaka jest – z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nieustannie zastanawiasz się tylko nad tym, co nawet po wielu latach małżeństwa mógłbyś zrobić, by Twojej najdroższej…

LIST DO POLSKIEGO KATOLA

Nie zacznę tego listu standardową formułką w stylu „drogi panie”, ponieważ katolu nie jesteś mi ani trochę bliski, ani tym bardziej drogi. Nie nazwę Cię też katolikiem, gdyż takowych znam wielu – Ty jednak nie masz świadomości tego, że pomiędzy Tobą a katolikiem jest niewyobrażalnie głęboka przepaść. I nie dodam wcale, że jest mi z…

8 FILMOWYCH PROPOZYCJI NA LIPIEC

Życie bez filmów byłoby nudne. Wielbicielką dziesiątej muzy jestem odkąd pamiętam, więc prędzej czy później tego typu wpis pojawiłby się na moim blogu. Oczywiście nie ma możliwości, by zamieścić w nim wszystkie pozycje, o których chciałabym co nieco naskrobać, dlatego też posty poświęcone moim ulubionym filmom będą się tu pojawiać raz w miesiącu. Dziś odsłona…

POWIESIĆ ZWYRODNIALCA!

Jakim być trzeba człowiekiem, żeby zakopać żywego psa, traktując uprzednio jego głowę siekierą? Jaki stopień znieczulenia trzeba osiągnąć, by skatować na śmierć zwierzaka lub bezpardonowym kopniakiem wypchnąć go z samochodu, by zdechł gdzieś w krzakach? Jak bardzo trzeba mieć nasrane pod kopułą, by pozwolić konać zwierzęciu z głodu i pragnienia, patrząc na jego agonię obojętnym…

LETNIE MIGAWKI

Nie nadaję się do życia w tropikach. Nawet wizualizowanie sobie hamaka, w którym się byczę w cieniu wielkiego bananowca, dzierżąc w łapie bosko schłodzonego drinka z palemką, nie za bardzo pomaga. Z wielkim utęsknieniem czekam na jesień. W związku z tym  postanowiłam dać nieco odpocząć przegrzanej mózgownicy od poważnych tematów zjednujących mi miliony fanów.

POLAKÓW PORTRET WŁASNY – WSZYSCY JESTEŚMY HIPOKRYTAMI

Jakim Ty jesteś fajnym człowiekiem. Ileż w tobie wyrozumiałości i miłości do świata oraz do bliźnich, ileż mądrości i życzliwości. Jak wspaniale masz poukładane w głowie, jak świetnie zorganizowane jest twoje życie. Ileż dobroci cię wypełnia, ileż tolerancji. Jak bardzo chlubisz się tym, że funkcjonujesz wedle zasady „żyj i daj żyć innym”. Droga Polko, drogi…