KOTY SĄ DOBRE NA WSZYSTKO – 4 RZECZY, KTÓRYCH SIĘ OD NICH NAUCZYSZ

Masz kota? To fantastycznie! Jesteś niesamowitym szczęściarzem, z czego być może nie zdajesz sobie w ogóle sprawy. Smukły czy zaokrąglony, łaciaty czy czarny jak smoła, kocur czy kicia, dachowiec czy rasowy – to nie ma najmniejszego znaczenia. Każdy kot jest arcydziełem i świetnym nauczycielem, więc na jego obecności u twojego boku możesz wiele skorzystać. Pomimo tego, iż zwierzaki te różnią się między sobą pod bardzo wieloma względami, przekazują swoim ludziom te same prawdy.

JAK ŹLE SIĘ POCZUĆ W PONIEDZIAŁEK? 6 NIEZAWODNYCH SPOSOBÓW

Poniedziałek jest w naszej kulturze dniem oznaczającym początek tygodnia, który upłynie ci dokładnie pod tym samym znakiem, co tydzień poprzedni – czekania na weekend. Gdy ten zaś wreszcie nadejdzie, i tak nie zrobisz nawet części tego, co było w planach z bardzo prostego powodu – odechce ci się. Tym bardziej, że zaraz i tak będzie trzeba zwlec się z wyra i stawić w pracy, którą szczerą i niczym niezmąconą nienawiścią obdarzasz już od dnia jej podjęcia. Jeżeli i ty reprezentujesz tę część ludzkości, która na myśl o poniedziałku doznaje skrętu bebechów i przebudzenia morderczych instynktów, ten tekst jest adresowany właśnie do ciebie.

KOLOROWE MAGNESY NA LODÓWKĘ

Magnesy na lodówkę to jedna z moich ulubionych ozdób. Zawsze przywożę je z podróży – czy to krajowych, czy zagranicznych. Nie kupuję żadnych innych pamiątek – najlepsze są wspomnienia i dużo zdjęć, ale miejsce na jeden mały upominek w walizce się znajdzie. Dziś przedstawiam Wam ręcznie robione magnesy na lodówkę – miłe dla oka artystyczne drobiazgi, których wykonanie sprawiło mi czystą przyjemność. Bazy powstały z grubej i solidnej tektury modelarskiej, w ruch poszły farby akrylowe i moje ukochane kredki Derwent Inktense. Tył każdego prostokącika wykończyłam zwykłym papierem pakowym.

7 FILMÓW I 1 SERIAL O WAMPIRACH, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ

Z nieba leje się żar, a na blogu poleje się dziś trochę krwi. Lubicie seriale i filmy o wampirach? Bo ja bardzo. Tematyka wampiryczna interesuje mnie już od dawna – każda pora jest dobra, aby pooglądać to i owo. Przygotowałam dla Was kilka propozycji – wybór całkowicie subiektywny (darujcie tylko, że nie bawię się w Wikipedię i nie streszczam fabuły), jestem pewna, że dorzucicie co nieco do tej listy wedle własnych upodobań. 

JAK ZRAZIĆ DO SIEBIE LUDZI? 7 SKUTECZNYCH SPOSOBÓW

Bez ludzi źle, ale z nimi jeszcze gorzej. Ty wiesz najlepiej, jak żyć z nerwicą spowodowaną zbyt intensywnymi interakcjami społecznymi, w trakcie których spotykasz różne osoby. Pojawiają się i w mniejszym bądź większym stopniu komplikują twój żywot na ziemskim padole łez, choć przecież i bez tego masz wystarczająco przegwizdane. Mówią, że człowiek nie jest samotną wyspą, ale ty i tak posiadasz własne zdanie na ten temat. Bo nikt tak dobrze jak ty nie wie, jak zrażać do siebie ludzi. 

5 PREZENTÓW, KTÓRE USZCZĘŚLIWIĄ KAŻDĄ KOBIETĘ

Nie oszukujmy się. Wszystkie kochamy dostawać prezenty. Dobra książka, perfumy, biżuteria, modna kiecka, dizajnerska torebka, paleta do makijażu, weekend w SPA czy para wypasionych butów. Prezent na dzień mamy, prezent na urodziny, prezent na Gwiazdkę czy na Walentynki – przecież mnóstwo jest okazji, aby kobiecie wręczyć upominek (lub żeby sama go sobie kupiła). Spece od marketingu  z zadowoleniem zacierają łapy i mruczą pod nosami „bo my o kobietach wiemy wszystko”. Serio? Ja bym jednak trochę polemizowała. Są pewne rzeczy, których się nie nabędzie nawet za pierdyliardy monet, a które dadzą to, czego żaden przedmiot nie jest w stanie zapewnić – szczęście i poczucie wewnętrznego spokoju.

ZE ŚMIERCIĄ JEJ DO TWARZY – CZYLI DYSPUTA O RODZINNYM GROBOWCU

W ramach cyklu „Mocne Polaków rozmowy” napisałam wiele lat temu kilkanaście krótkich opowiastek, z których parę opublikowałam na blogu. Nie wiem czy wszystkie ujrzą światło dzienne, może powstaną nowe – dziś prezentuję Wam kolejną. Tym razem poruszającą poważny temat jakim jest śmierć. Jest ona w naszym społeczeństwie tabu, nie rozmawia się o niej przy rodzinnym stole, budzi nie tylko lęk i trwogę, ale też swego rodzaju zażenowanie. Bo nie wiemy, jak o niej mówić. Nie ma u nas zwyczaju zostawiania zawczasu bliskim instrukcji odnośnie pogrzebu, a spisywanie testamentu kojarzy się z czynnością wykonywaną głównie przez bogatych ludzi. Potraktowałam te zagadnienie z przymrużeniem oka, w krzywym zwierciadle – ale jest to taki śmiech przez łzy. Przypominam: wszyscy bohaterowie – włącznie z narratorką – są fikcyjni.

BANKSY – LEGENDA MALOWANA SPRAYEM

Od dawna marzyłam o tym, aby na własne oczy zobaczyć prace Banksy’ego. Zakochałam się w nich już wiele lat temu – to był szybki strzał. W moim przypadku jest tak, że albo dana forma ekspresji artystycznej przemawia do mnie od razu, albo nie przemawia wcale. Zdarza się co prawda, że „zaskoczy” przy drugim czy nawet trzecim podejściu, ale są to niezmiernie rzadkie sytuacje. Twórczość Banksy’ego kocham za prostotę i mocny przekaz, widać w niej zaangażowanie i jasno sprecyzowane poglądy.

A MOŻE TAK POLECIEĆ NA MARSA I LAMY HODOWAĆ? NADCIĄGA „SKAFANDER I MELONIK”

Wiecie, za co lubię fantastykę? Za to między innymi, że daje nieograniczone możliwości w zakresie kreowania fabuły – bez porównania większe aniżeli przykładowo kryminał czy zwykła obyczajówka. Oczywiście, wszędzie autor ma niemałe pole do popisu, niemniej w utworach fantastycznych swoboda w konstruowaniu rzeczywistości jest skrępowana co najwyżej wyobraźnią pisarza. Czasoprzestrzeń i bohaterowie naginają się bez problemu do indywidualnej koncepcji, stąd też czytelnik rzadziej odnosi wrażenie, że to już gdzieś było – nawet jeśli w rzeczy samej pomysł nowatorski nie jest, odpowiednio przemyślana otoczka pięknie to zatuszuje. Z nieukrywaną zatem przyjemnością sięgnęłam po antologię „Skafander i melonik” stworzoną przez członków Sekcji Literackiej Śląskiego Klubu Fantastyki LOGRUS.

BĄDŹ NA GŁODZIE JAK RONALDO

Cristiano Ronaldo to bohater wielu memów. Ich twórcy mają z niego niezłą bekę – bo facet emocjonalny strasznie i potrafi poryczeć się na boisku. Dla innych jest to jeden z najpopularniejszych sportowców na ziemskim globie, a jeszcze inni zaliczają go do grona najszybszych i najlepszych piłkarzy na świecie. Są i tacy, co widzą w nim typową Krystynę, która godzinami pacykuje się przed lustrem i wklepuje we włosy tony żelu. Znajdą się też osoby, które okrzykną go obrzydliwie bogatym, rozkapryszonym cwaniaczkiem. Warto dostrzec w nim kogoś spoza tej jakże barwnej puli – i wierzcie mi, wcale nie trzeba być fanem futbolu. Ba, nawet nie trzeba lubić Ronaldo.