POSTANOWIENIA NOWOROCZNE – A TY MASZ JUŻ SWOJE?

Na blogach i fanpage’ach lada dzień ruszy masowa akcja „new year, new me”, więc i ja postanowiłam nie być gorsza. W końcu jestę blogerką. Oto moja skromna lista postanowień noworocznych, które zamierzam zrealizować w nadchodzącym 2019 roku. Składa się z zaledwie trzynastu punktów (tak, odczarujmy tę nieszczęsną i ponoć pechową trzynastkę) – wiadomo, trzeba mierzyć siły na zamiary i realistycznie podchodzić do tematu.

CZYTAJ DALEJ

JAK POPRAWIĆ WARSZTAT PISARSKI? 3 SUBIEKTYWNE PORADY DLA BLOGERÓW CZ. I

Czy mój tekst nadaje się do publikacji? Czy ktoś go zechce przeczytać? Myślę, że takie dylematy towarzyszą większości blogerek i blogerów – nękają nas za każdym razem, gdy siadamy do komputera i zabieramy się za pisanie. Wszyscy wiemy doskonale, że nawet najlepszy pomysł to za mało – nie oszukujmy się, liczy się też wykonanie. Content is the king – znamy te powiedzenie, prawda? Oj znamy! Wartościowa treść jest dobra nie tylko dla czytelników, ale i dla Wujka Google, od którego przychylności wiele zależy w naszym blogerskim świecie. Czy nam się to podoba, czy nie.

CZYTAJ DALEJ

BYLEJAKOŚĆ W ŻYCIU – POWOLNE STACZANIE SIĘ PO RÓWNI POCHYŁEJ

Na początku listopada wspominaliśmy zmarłych bliskich. Trudno pogodzić się z odejściem ukochanych osób, lecz za każdym razem, gdy śmierć nam kogoś zabiera, dopadają nas refleksje na temat życia. Naszego życia. Dochodzimy wówczas do wniosku, że zbyt dużo uwagi poświęcamy mało istotnym sprawom, tracimy sporo nerwów na użeranie się z tym, na co nie mamy wpływu i za rzadko doceniamy, co mamy. Rozkminiamy, obiecujemy sobie poprawę, po czym za jakiś czas wszystko wraca do normy. I znów żyjemy byle jak.

CZYTAJ DALEJ

ROZMOWY (NIE)KONTROLOWANE #1

Ostatnimi czasy powiało na blogu poważnymi tematami, więc na okoliczność kończącego się weekendu postanowiłam zapodać coś  krótkiego dla rozluźnienia. Wymyśliłam sobie nowy cykl – „Rozmowy (nie)kontrolowane”. Czasem człowiek coś fajnego zasłyszy – na ulicy, w sklepie, na imprezie etc., ewentualnie sam czymś zabłyśnie. Ale tego typu teksty mają to do siebie, że szybko ulatniają się z pamięci. Pomyślałam sobie zatem: a gdyby dać im więcej atencji? Od czasu do czasu taki przerywnik będzie pojawiać się na blogu – wszak życie to nie tylko tematy o ciężkim kalibrze.

CZYTAJ DALEJ

GDY ODCHODZI KTOŚ BLISKI – MIJA ROK OD ŚMIERCI TATY

Dziś znowu jest ten dzień. Dziesiąty dzień miesiąca. Dwunasty z kolei. Upływa rok od chwili, gdy straciłam jedną z najważniejszych osób w moim życiu. Podła jest świadomość, że już nigdy nie napijemy się razem kawy. Nie powłóczymy się po lesie. Nie porozmawiamy o obrazach, które z taką pasją malował. Nie pokłócimy się ani o jakąś pierdołę, ani o ważną sprawę. Niczym nie da się wypełnić pustki, która zostaje w człowieku po odejściu kogoś, kogo się kochało. Kocha się nadal, ale już inaczej. Dokuczają wszystkie miejsca i wszystkie rzeczy, które przywołują wspomnienia. Dziś mija rok od śmierci mojego Taty.

CZYTAJ DALEJ