4 POWODY, DLA KTÓRYCH WARTO SIĘ ZAINTERESOWAĆ ROBIENIEM ZDJĘĆ

Słabość do ciekawych zdjęć miałam od zawsze. Gdybym mogła sobie na to pozwolić, każdego dnia spędzałabym wiele godzin na oglądaniu różnych kadrów (nie bez powodu z portali społecznościowych najbardziej odpowiadają mi Instagram i Pinterest). W szkole średniej do granic wytrzymałości eksploatowałam swój pierwszy aparat – zwykły automat na kliszę zwany potocznie idiotenkamerą. Nigdy jednak nie myślałam o tym, aby fotografią zainteresować się na poważnie. Zmiany w podejściu do tego tematu następowały powoli i opornie. Nadal nie uważam siebie za wielką pasjonatkę (a już na pewno za żadną znawczynię), ale od jakiegoś czasu – w zasadzie to od niezbyt dawna – fotografia wciąga mnie coraz bardziej. Co z tego wyniknie? Nie mam pojęcia, lecz i Was chciałbym zachęcić do częstszego sięgania po aparat.

CZYTAJ DALEJ

SENS ŻYCIA WEDŁUG KOMINSKY’EGO – CZYLI POROZMAWIAJMY O STAROŚCI

Starość we współczesnym świecie jest passé. Jest pomarszczona, niedołężna, naznaczona chorobami i śmiercią. Nijak się ma do panoszącego się wszem i wobec kultu młodości, która przecież bezpowrotnie przemija. Fakt, iż czas upływa, jest absolutnie niepodważalny i niekiedy naprawdę ciężko się z nim pogodzić. Bywa, że myślę sobie, iż chciałabym mieć dwadzieścia parę lat, ale z tą świadomością i bagażem doświadczeń, jakie posiadam teraz – no ale ni chuja, tak się nie da. Niespełna dwa tygodnie temu ukończyłam 43 level mojego życia i chociaż do miana seniorki jeszcze mi w ciul daleko, to na wiele rzeczy patrzę już zupełnie inaczej aniżeli 10 czy 15 lat temu. Inny mam też stosunek do starości.

CZYTAJ DALEJ

KAŻDY Z NAS NOSI W SOBIE CZĄSTKĘ JOKERA

Nie idź na „Jokera”, jeśli spodziewasz się filmu akcji z pościgami i mordobiciami w tle. Nie idź na „Jokera”, jeśli chcesz zobaczyć, jak Joker i Batman ganiają się po Gotham City, rozpieprzając przy tym efektownie pół miasta. Nie idź na „Jokera”, jeśli liczysz na dwie godziny lekkiej i niewymagającej zbytniego wysilania szarych komórek rozrywki. Nie idź na „Jokera”, jeśli chcesz się pośmiać. Bo „Joker” nie jest filmem, po którym będzie ci do śmiechu.

CZYTAJ DALEJ

BAN NA INSTAGRAMIE I WAŻNY KROK DO ODZYSKANIA RADOŚCI Z BLOGOWANIA

Charakterystycznymi cechami współczesnego homo sapiens są tyłek przyrośnięty do krzesła przed komputerem i przyspawany do dłoni smartfon, tzw. zroślak. Możemy sobie mówić, co chcemy, ale prawda jest taka, że media społecznościowe z Facebookiem na czele stały się ważną częścią naszej rzeczywistości. Nie znam osoby, której nie zdarzyło się przewalić trochę czasu na scrollowanie stron w internecie i oglądanie głupot na YouTubie. Bez bicia przyznaję, że żadnym wyjątkiem tu nie jestem, a głównym powodem, dla którego zwykłą komórkę zamieniłam na nieco sprytniejszy model, była chęć łączenia się ze światem za pośrednictwem Instagramu.

CZYTAJ DALEJ

BĄDŹ SOBĄ – NAJWIĘKSZY LUKSUS, NA JAKI CIĘ STAĆ

Lubię otaczać się ludźmi, którzy wnoszą coś konstruktywnego do mojego życia. Inspirują, zarażają pozytywną energią, nie podcinają skrzydeł, nie oceniają – wiedzą, jak być dla siebie dobrym i że szczęście to stan umysłu. Rozumieją to, ponieważ systematycznie dbają o swój rozwój, poszerzają horyzonty i mają odwagę mierzyć się z własnymi demonami. Spotkania z takimi osobami dodają mi skrzydeł i sprawiają, że spoglądam na siebie bardziej łaskawym okiem.

CZYTAJ DALEJ