PACHNĄCA NIEDZIELA #3 – MAJDA BEKKALI MON NOM EST ROUGE

Majda Bekkali to jedna z mych ulubionych perfumeryjnych marek niszowych. Cenię ją za niebanalne kompozycje, które – na całe szczęście! – nie płyną na fali modnych trendów. Są przemyślane i mistrzowsko zmiksowane z najlepszych jakościowo, starannie dobranych składników. Każda z nich opowiada fascynującą historię i na długo zapada w pamięć. Są zamknięte w eleganckich flakonach – bez zbędnego przepychu i jednocześnie wyszukanych. Bohaterką dzisiejszego wpisu jest róża – Mon Nom est Rouge. 

5 PYTAŃ, KTÓRYMI DOBIJESZ PERFUMOHOLIKA

Perfumoholik – uzależniona od perfum istota, którą poznasz po nosie wetkniętym w nadgarstek. Notorycznie testująca rozmaite pachnidła i przejawiająca wyraźnie niepokojące tendencje do maniakalnego chomikowania flakonów – zarówno pełnych, jak i pustych. Gromadzi również próbki i dekanty, a na dźwięk słowa „reformulacja” wykrzywia twarz w pełnym zniesmaczenia grymasie. Perfumerie, w których może oddawać hołd kompozycjom sygnowanym marką Tom Ford, uważa za najwspanialsze miejsca na świecie. Zgrzyta zębami, gdy słyszy „ładna perfuma”. Największym jej wrogiem jest katar.