WYDAJE CI SIĘ, ŻE MASZ CZAS NA WSZYSTKO? RACJA, WYDAJE CI SIĘ.

Po miesięcznej przerwie nie jest łatwo wrócić do pisania, lecz powiem Wam, że w tym czasie nic nie układało się jak powinno. Takie bywają uroki życia, które nie zawsze zachwyca. Niekiedy wyciąga pazury i pokazuje mroczne oblicze. A przy okazji zmusza człowieka do różnorakich przemyśleń. Do zatrzymania się i zastanowienia nad sobą. Tego nam w codziennym pędzie brakuje. Tak, sponsorem dzisiejszego wpisu jest hasło „na rozkminy mi się zebrało”, więc jak ktoś nie ma chęci brnąć przez me wynurzenia, niech nie czyta.

CZYTAJ DALEJ

RZECZ O WYPRAWIE KRZYŻOWEJ – CZYLI O RODZINNYCH ZAKUPACH

Drodzy! Jakiś czas temu pisałam Wam o stworzonym kiedyś cyklu zatytułowanym „Mocne Polaków rozmowy”. Szkoda, żeby leżał w przysłowiowej szufladzie i się kurzył, w związku z czym wyciągnęłam z niego losowo drugą historyjkę, którą pragnę dziś Wam zaprezentować. Przypominam jednocześnie, aby narratorki nie utożsamiać ze mną – opowiastki są co prawda inspirowane prawdziwymi zdarzeniami i ludźmi, ale nie stanowią mojej autobiografii, bohaterowie są fikcyjni. Zadaniem tychże opowiastek jest tylko i wyłącznie piętnować pewne zachowania. Wszystko jasne? No to świetnie! Zapraszam do czytania. Endżoj!

CZYTAJ DALEJ

JAGLANY DESER Z DYNIĄ, MANGO I MALINAMI

Kasza jaglana należy do moich spożywczych ulubieńców. Najbardziej smakuje mi w wersji na słodko, choć oczywiście wariantowi wytrawnemu, np. z warzywami, również niczego nie można odmówić. Ogólnie nie potrafię wyobrazić sobie swojego jadłospisu bez kasz – są stałym gościem na moim stole, w rozmaitej postaci. Was również gorąco zachęcam do sięgania po nie jak najczęściej. Zapraszam zatem na małe co nieco.

CZYTAJ DALEJ

SIERPIEŃ SIĘ POLECA #8

To niesamowite i zarazem  przerażające, jak ten czas szybko leci. Bo jeszcze nie tak dawno temu psioczyliśmy na zimę, która nie chciała odejść, a teraz proszę – mamy sierpień, a lato przepuściło zmasowany atak, zadziwiając niczym śnieg, który w grudniu niespodziewanie zaskakuje kierowców i służby drogowe. Z różnych względów nie byłam ostatnio w nastroju do tworzenia nowych postów – wyznaję zasadę, że z celem mija się wrzucanie na bloga czegoś na siłę, bo tak trzeba, gdyż w przeciwnym wypadku wszyscy czytelnicy dadzą dyla i nigdy już nie wrócą. „Bitch, don’t panic” – chciałoby się powiedzieć. Skoro już tu jestem, wypadałoby coś polecić – przygotowałam skromne i trochę nietypowe zestawienie.

CZYTAJ DALEJ

SPAGHETTI Z BOBEM I SOSEM SEROWO-CZOSNKOWYM

Lato nie jest moją ulubioną porą roku, niemniej nawet jeśli za czymś nie przepadam, staram się szukać pozytywnych stron. Nie zawsze oczywiście jest to możliwe – w tym przypadku na szczęście tak. Zatem ogromny plus dla lata za różnorodność warzyw i owoców – bez nich życie byłoby nudne. Dawno już nie pojawiał się na blogu żaden przepis – postanowiłam się zreflektować i zaproponować Wam spaghetti z bobem i sosem serowo-czosnkowym. Pysznie, choć kalorycznie, ale czy wszystko musi być zawsze fit? Nie dajmy się zwariować.

CZYTAJ DALEJ